17. Dowiedz się, kiedy jesteś najbardziej produktywna. Wsłuchaj się w siebie i odkryj swój czas na najlepszy stan flow. Stan, w którym jesteś najbardziej skupiona, nie męczysz się i możesz w spokoju pracować. Nie jest to trudne, ale bardzo dużo osób ignoruje sygnały swojego ciała i próbują pracować wbrew sobie. Resztę pracy wykona za nas program do tworzenia stron www. Nie musimy mieć więc żadnego doświadczenia, aby stworzyć taką witrynę. Jeśli natomiast masz więcej czasu i chcesz się nauczyć czegoś nowego, a przy okazji stworzyć bardziej rozbudowaną stronę internetową, to warto wybrać system CMS. Najpopularniejszy na rynku jest Rada 2. Zadbaj o odpowiednie oświetlenie. Bez dobrego światła nie ma dobrego zdjęcia – najważniejsza zasada fotografii ma zastosowanie również w przypadku selfie. Postaraj się zrobić zdjęcie w taki sposób, aby Twoja twarz była równomiernie oświetlona oraz by światło padało na nią z przodu. dane z pomiaru i tablic, dusisz "enter" ze trzy razy i wynik (linię. pozycyjną) masz po 10 sekundach. Tak łatwiej nabywać wprawy w samych pomiarach, zwłaszcza jak na bieżąco z gps porównywać ;-). I łatwiej zdawać egzaminy jakby też ;-) A jak widok gościa z sekstansem w dłoni działa na kobiety ! Ahoj. --. Wybaczenie samemu sobie zostało zdefiniowane jako proces, dzięki któremu stajesz się świadomy wszelkich szkód, które wyrządziłeś, starasz się je naprawić oraz wyeliminować lub zredukować swoje poczucie potępienia i winy. Proces ten pociąga za sobą doświadczanie poczucia potępienia. Są one później zastępowane poczuciem Rozkrojone i wydrylowane śliwki myjemy, po czym wrzucamy do szklanego pojemnika z zakrętką. Wszystkie zasypujemy cukrem – mniej więcej dwie szklanki na kilogram śliwek – po czym zalewamy dokładnie spirytusem zmieszanym z wódką. Owoce powinny być zakryte przez roztwór. Teraz słoik należy szczelnie zamknąć i odstawić w ciepłe . Witajcie Kochani po dłuższej przerwie :* Zapewne pierwszą rzeczą, która rzuca Wam się w oczy to zmiana designu na moim blogu. Mam nadzieję, że nowe tło i kolorystyka przypadnie Wam do gustu. Jednak to nie wszystko! W najbliższym czasie zmienią się także formy dodawania postów i częstotliwość pisania ich tutaj przeze mnie. Główną rzeczą, którą na pewno zauważycie to będą także posty w języku angielskim, ale bez obaw, będą dwie wersje językowe także dla moich polskich czytelniczek :) Będą tutaj się pojawiać także posty wyłącznie w języku polskim. Szczególnie ze względu na to, że obcokrajowiec nie zrozumie poruszanego problemu bo nie jest Polakiem (nie łudźmy się, niektóre rzeczy tylko my Polki zrozumiemy ;) ) Życzę Wam jeszcze przyjemniejszego czytania niż wcześniej! :* ********************* Ten post właśnie zalicza się do tych, który skierowany jest wyłącznie do moich rodaków. Nie chodzi tutaj, broń Boże, o jakąś nietolerancję bądź manię wyższości, a jedynie o zwyczajne zapiski prawne obowiązujące nas w Polsce. Przejdźmy do rzeczy. Ile razy szłam do fotografa, aby zrobił mi zdjęcie legitymacyjne lub do dowodu, tylekroć moje szczęście na twarzy bledło, gdy dostałam wywołane zdjęcia, a na nich była moja twarz, która za nic mi się nie podobała! I wtedy zastanawiałam się czy jestem taka brzydka, czy ten SUPER fotograf nie jest wcale takim profesjonalistą, bo robi zdjęcie do dowodu tylko na odwal się, nie patrząc na to czy wyglądamy na nim najzwyczajniej w świecie ładnie. Po kilku latach przyglądania się mojej postaci na zdjęciu w legitymacji szkolnej powiedziałam sobie stanowcze NIE dla szkolnych fotografów. Chciałam aby w moim indeksie studenckim było ładne zdjęcie. Tak dla mojej satysfakcji i lepszego poczucia psychicznego. Poszperałam w internecie i okazało się, że łatwo i prawie półdarmo można zrobić sobie spokojnie takie zdjęcie samemu w domu, a do tego wybrać zdjęcie na którym według swojego uznania wygląda się najlepiej. Jednak zanim zrobiłam TO moje wymarzone zdjęcie do indeksu sporo godzin zajęło mi przeszukiwanie internetu, aby dowiedzieć się jakie są wymagania dotyczące zrobienia takiego zdjęcia, aby przypadkiem mi go nie odrzuciła pani w urzędzie lub dziekanacie. Z tego powodu, że zmarnowałam tyle czasu, chcę oszczędzić go Wam i dlatego postanowiłam zawrzeć wszystko w jednym poście od początku do końca ;) Co będzie Ci potrzebne? zwykły aparat cyfrowy lub lustrzanka (z aparatu w komórce lepiej zrezygnuj) jednolite tło ( najlepiej białe lub jasnożółte, jasnoszare) komputer prosty program do obróbki zdjęć taki jak np. Picasa lub Photoscape pomocnik lub statyw 1. Robimy zdjęcie do dowodu osobistego lub legitymacji / indeksu Osobę, która chce mieć zrobione zdjęcie do dokumentu ustawiamy na jednolitym tle. Pamiętaj o wymogach zdjęcia do dowodu! Potrzebujesz 2 zdjęcia o wymiarach 35x45mm zdjęcia muszą być wyraźne! (ostre) zdjęcia muszą przedstawiać lewy półprofil osoby z odsłoniętym lewym uchem osoba nie może mieć na zdjęciu zasłoniętej twarzy, ani mieć nakrycia głowy, a także nie może mieć ciemnych okularów! Istnieją jednak pewne wyjątki: 1) Osoba z wrodzonymi lub nabytymi wadami narządu wzroku może załączyć do wniosku fotografie przedstawiające osobę w okularach z ciemnymi szkłami. Obowiązkowo trzeba wówczas okazać w urzędzie: • w przypadku osoby do 16. roku życia — orzeczenie o niepełnosprawności lub • w przypadku osoby, która ukończyła 16 lat — orzeczenie o stopniu niepełnosprawności z powodu wrodzonej lub nabytej wady narządu wzroku. Orzeczenia muszą być wydane zgodnie z przepisami o orzekaniu o niepełnosprawności i stopniu niepełnosprawności. 2) Osoba nosząca nakrycie głowy ze względu na swoje wyznanie może oddać fotografie przedstawiające osobę z nakryciem głowy. Dokumentem poświadczającym to uprawnienie jest zaświadczenie o przynależności do wspólnoty wyznaniowej. 2. Kilka praktycznych rad : - nie smaruj się do takiego zdjęcia tłustymi kremami, bo twarz będzie się świecić, - jeśli to możliwe wykonaj zdjęcie w dobrze oświetlonym pomieszczeniu bez użycia lampy błyskowej, aby nie wyszedł efekt czerwonych oczu, - nie zakładaj długich kolczyków, lepiej załóż wkrętki, aby pani z urzędu się nie czepiała ;) -nie rób mocnego makijażu! Najlepiej delikatnie tylko podkreśl oczy i usta, -zrób zdjęcie portretowe najlepiej od połowy klatki piersiowej w górę i obejmij kadrem także całe ramiona! Nie obetnij przypadkiem czubka głowy, najlepiej zostawić trochę więcej tła, aby spokojnie przyciąć zdjęcie do odpowiedniej wielkości w programie graficznym. 3. Obróbka zdjęcia na komputerze Do podstawowej obróbki cery wystarczy taki program jak Picasa 3. Jest tam takie praktyczne narzędzie, które pozbawi nas nieprzyjemnych worków pod oczami oraz innych niedoskonałości skóry. Jednak pamiętaj, że charakterystyczne znaki (znamienia itp.) które masz wpisane w dowodzie nie mogą cudownie zniknąć z naszej twarzy! Zaczynamy! Najpierw wybierz zdjęcie na którym najbardziej podoba Ci się Twoja mina i Ty sama/sam ;) ( najlepiej wybierz tą z delikatnym uśmiechem). Otwórz w programie Picasa 3. Drugim krokiem, który wykonamy będzie retusz twarzy. Do tego wykorzystaj narzędzie RETUSZ w przyborniku po lewej stronie. Pamiętaj, aby znaków szczególnych nie retuszować! Kolejnym krokiem jaki wykonasz będzie rozjaśnienie zdjęcia i lekkie jego skontrastowanie. Musisz się po prostu trochę pobawić tym przybornikiem po lewej ;) Jednak nie przesadź! Zdjęcie do dowodu musi wyglądać naturalnie! Następnie naciśnij na ikonę PRZYTNIJ i na samym dole paska powinien znajdować się napis "Dodaj niestandardowy format zdjęcia". Naciśnij ten napis. Po otworzeniu się okienka takiego jak jest poniżej wpisz wymiary 35x45! (to standardy wyznaczone przez władzę w Polsce, w innych krajach może być inaczej). Zatwierdź teraz na OK. Teraz możesz operować kadrowaniem w dowolny sposób, ponieważ wymiary ciągle będą te same ;). Najlepiej ,aby kadrowanie wyglądało tak jak poniżej na zdjęciu. Proporcje muszą być podobne, czyli pozostawione podobne odległości po wszystkich stronach. Tak powinno wyglądać dobrze wykadrowane zdjęcie. Te same odległości tła zostawione po każdej stronie oraz dolny próg widoczny trochę poniżej ramion, a powyżej piersi. PAMIĘTAJ, że prawo w Polsce może ulegać zmianom, więc ten tutorial z czasem może nie obowiązywać do zrobienia sobie samemu zdjęcia do dowodu osobistego. Jeśli ktoś potrafi bawić się w innych programach graficznych może doprowadzić kolory do trochę ładniejszych jak poniżej. Jeśli wykonacie wszystkie kroki opisane powyżej możecie być pewni, że pani w urzędzie lub dziekanacie na 100% przymnie Wasze zdjęcie. Uwierzcie, bo sama już trzy razy robiłam sobie sama zdjęcie i nie dostałam odmowy ;) A więc do dzieła i powodzenia! :* A co do wywołania zdjęć to możecie wywołać przez jak i spokojnie sobie wydrukować na drukarce, nawet program do drukowania zdjęć Windows posiada specjalne ramki do wydruku zdjęć do legitymacji. I jeszcze brawa dla wytrwałych którzy przeczytali to wszystko ;) Dziękuję :* You Might Also Like Sztuka przebaczania obejmuje także wybaczanie samemu sobie. Cierpliwe stosowanie pięciu podstawowych zasad przebaczenia, przynosi zawsze dobry skutek. Decyzja o wybaczeniu, przezwyciężaniu emocjonalnego zranienia jest źródłem ulgi. Może się zdarzyć, że powiesz: "Próbowałem kolejno tych wszystkich kroków i nic, nie czuję żadnej ulgi". Tak się czasem wydaje w początkowych etapach przełamywania poczucia krzywdy, kiedy ból lub pamięć zranienia wciąż jeszcze przepełniają serce. Wybaczenie winowajcy jest jednak momentem przełomowym, najtrudniejszym zadaniem do wykonania. Mimo to pozostaje jeszcze przed nami coś bodaj ważniejszego, ostatni krok, który wieńczy cały proces - przebaczenie samemu sobie. Pewnie zdarzyło ci się kiedyś pomyśleć: "Co za głupiec ze mnie! Jak to możliwe, że zrobiłem coś takiego?", albo: "Nie do wiary, że dałem się wciągnąć w tak nieznośną sytuację". Takie stwierdzenia zawierają pośrednio, chęć ukarania samego siebie. Nawet jeśli zewnętrznie uniewinniasz się, mówiąc "Trudno, takie jest życie. Jestem tylko człowiekiem. Popełniłem błąd", albo: "Mam nadzieje, że mi to Bóg wybaczy", w głębi duszy czujesz się źle, czasem chciałbyś się wręcz ukarać i uciekasz się do samooskarżeń. W istocie oznacza to: "Czuje się nic niewart. Inni zasługują pewnie na wybaczenie, ale ja nie. Nie ma we mnie naprawdę nic dobrego". Kiedy sobie wybaczasz, nie przekreśla to wcale tego, co zrobiłeś, ani nie uwalnia cię od odpowiedzialności za uczynek i jego konsekwencje - przeciwnie, raczej to wszystko uwypukla. W procesie wybaczania sobie stwarzasz lepsze niż dotąd warunki do poznawania swojej osobowości, akceptacji siebie, przyjęcia odpowiedzialności i w końcu dokonania w sobie zmiany. Przy wszystkich naszych ograniczeniach akceptujemy wtedy to, kim jesteśmy, i nastawiamy się na poprawę naszej postawy i działań; jesteśmy może nawet na dobrej drodze, by wynagrodzić krzywdę - o ile to jest możliwe - i oczyścić nasze życie ze złych skłonności. Kiedy nie myślisz o poprawie i wątpisz w nią, kiedy dostrzegasz, że niewłaściwie kierujesz swoim życiem, źle kogoś traktujesz, czy też źle postąpiłeś w jakiejś sytuacji, ale poprzestajesz przy tym na niezadowoleniu z siebie, wtedy może się okazać, że nie jesteś zdolny do wybaczenia sobie. Zamiast tego potępiasz się, litujesz się nad sobą, czy też karzesz, zamykając sobie drogę do uzdrowienia i szczęścia, na które, jak każda istota ludzka, zasługujesz. Co się stanie, jeśli będziemy uparcie odmawiać sobie wybaczenia? Wyobraź sobie przez moment, jak czuje się ktoś, kto mówi "nie ma dla mnie wybaczenia; jestem do niczego". Ktoś taki opancerza się poczuciem winy, staje się bierny, tępieje emocjonalnie. Opanowuje go uczucie braku wartości i nieszczęścia. Kończąc ten rozdział, słyszałem z radia w sąsiednim pokoju wesołą muzykę. Nagle została przerwana, nadano tragiczną wiadomość: młody, dziewiętnastoletni chłopak zastrzelił się i umarł w komórce przy swoim domu. Najbardziej szokujące w tym wydarzeniu jest to, że jeśli istniało jakieś uzasadnienie tego rozpaczliwego wyboru, to wyłącznie z punktu widzenia chłopca. A jego rodzice? Jakież to dla nich rozwiązanie? Przeżywają straszliwy ból, a potem, do końca życia, będą musieli żyć pod brzemieniem krótkiego liściku pożegnalnego syna, w którym napisał "jestem do niczego". Czy mógł przez dziewiętnaście lat nigdy nie zobaczyć w sobie żadnej wartości? A, niestety, tak mu się chyba wydawało, gdy pociągał za cyngiel. Nie dowiemy się nigdy, jakie konflikty przeżywał w swej udręczonej duszy. Możemy się tylko domyślać, że gdyby ktoś zdołał go skłonić do wybaczenia sobie i zaakceptowania siebie, nie doszłoby do tragedii. Jeśli godzimy się na nasz los i potrafimy sobie wybaczyć, nawet w najcięższych chwilach naszego życia widzimy promyczek nadziei. Odmowa wybaczenia sobie jest źródłem wielu konfliktów wewnętrznych, przeszkodą w leczeniu ze zranień i odzyskaniu spokoju ducha. Krótko mówiąc - jeśli nie nauczymy się wybaczać samym sobie, nie zdołamy też przebaczyć partnerowi, rodzeństwu, rodzicom, ani nikomu innemu. Zadanie może być trudne, wymaga zwykle pracy i czasu, ale nie wolno się przed nim cofać. Trud opłaca się później, ponieważ wybaczenie sobie jest kluczem do stabilizacji psychicznej, zdrowia emocjonalnego i duchowego, słowem - do uzdrowienia. Surowy osąd samych siebie oddala nas od ludzi ważnych w naszym życiu i od pomyślnej przyszłości. Powątpiewanie w siebie więzi nasze możliwości. Zdarza się, iż przeszkodą w wybaczeniu sobie jest nieuświadomiony gniew lub wina; warto wtedy odnieść się do siebie łagodniej i oderwać się od obciążeń z przeszłości. Dochodząc do ładu z własnymi przewinieniami warto zastanowić się nad swoimi poglądami i zadać sobie pytanie, czy dobrze służą one harmonijnemu i celowemu życiu. Jeśli twój światopogląd kłóci się z niepodważalnymi zasadami społecznymi i przyczynia się do ranienia innych, w takim razie najwyższa pora coś w nim zmienić. Jeśli popełniłeś błędy, nie naprawisz ich złoszcząc się na siebie, obarczając się winą, czy zadając sobie za karę cierpienie. O ile sukces dostarcza radości krótkotrwałej, o tyle błąd, gdy raz stanie się źródłem czyjegoś cierpienia, długo potem przypomina o sobie. Dostrzeżenie pomyłek we własnym postępowaniu może wywołać poczucie winy, uzasadnione zresztą i przydatne dla uniknięcia ich w przyszłości. Zdolność oceny własnych uczynków i wzięcia odpowiedzialności za wyrządzone ewentualnie krzywdy otwiera jednak drogę do samowybaczenia. Jest ono też konieczne, abyś mógł przyjąć wybaczenie, o które prosisz inną, ważną dla ciebie osobę. Łatwiej będzie ci się na nie zdobyć, kiedy pogodzisz się z tym, że jesteś tylko niedoskonałą ludzką istotą, obdarzoną wieloma zaletami, ale nie wolną także od wad. Z akceptacji własnej kondycji płynie szacunek do samego siebie, który z kolei jest warunkiem szacunku dla innych. Powstrzymując się od osądu innych osób i ścisłej kontroli ich działań, stajesz się zarazem bardziej wielkoduszny wobec siebie. Jest to już właściwie początek wybaczenia sobie - te własne cechy, które dostrzegasz też u innych, podlegają tym samym twojej akceptacji. Gotowość wybaczenia sobie jest podstawą osiągnięcia harmonii w życiu z partnerem, a nade wszystko - osobistego przeżycia wewnętrznej harmonii, która napełnia serce miłością i pozwala żyć zgodnie z własnymi pragnieniami. Kiedy za młodu popełniałeś liczne pomyłki, spełniały one bardzo ważne zadanie. To, co teraz robisz prawidłowo, zawdzięczasz wyciągniętej z nich nauce. Właściwie mechanizm ten dotyczy nie tylko młodości, ale rozciąga się na całe życie. Jeśli po popełnionych dawniej błędach pozostało ci poczucie winy, znaczy to, że straciłeś cenne narzędzie pracy nad sobą. Poczucie winy więzi człowieka w bierności i szukaniu dla siebie kary. Jeśli uważasz, że jesteś do niczego, pamiętaj, że w tym pojęciu tkwi osąd - oczywiście niepotrzebny. Jeśli masz skłonność mówić tak o sobie w jakimkolwiek kontekście, tracisz na osądzanie siebie czas, który mógłbyś poświęcić pracy nad akceptacją siebie. Staraj się myśleć o sobie pozytywnie; podtrzymuje to i przywraca równowagę emocjonalną i zdrowie fizyczne. Zawsze mamy możliwość wyboru, a to, jakiego wyboru dokonamy, warunkuje nasze życie. Czy jesteśmy szczęśliwi czy nieszczęśliwi, zależy od tego, jakie życie wybraliśmy. Wybaczając sobie, stwarzamy naszej psychice warunki, by godziła się na wybaczenie innym. Więcej w książce: Odbudowywanie związków - Peter M Kalellis Czy warto samodzielnie pozycjonować swoją stronę www? Krótka odpowiedź na pytanie ‘czy samodzielnie pozycjonowanie strony www ma sens’ brzmi: ‘to zależy’. Dłuższa odpowiedź, którą znajdziesz poniżej (uwzględniająca kluczowe zagadnienia związane z pozycjonowaniem, takie jak dobór słów kluczowych, analiza pozycji w Google, algorytmy Google, audyt SEO, optymalizacja strony, link building, etc.), powinna pomóc Ci odpowiedzieć na pytanie jak to jest w Twoim konkretnym przypadku. Czy warto i jeżeli warto, jak samemu pozycjonować stronę www i jakich rezultatów możesz oczekiwać dbając samodzielnie o pozycjonowanie swojej strony. Zacznij od poznania swoich podstawowych opcji dotyczących pozycjonowania swojej strony. Różne opcje dotyczące pozycjonowania Decydując się na pozycjonowanie swojej strony www możesz wybrać pozycjonowanie strony samemu, zatrudnienie na etat specjalisty SEO, albo zlecenie dbania o pozycjonowanie freelancerowi lub agencji specjalizującej się w pozycjonowaniu. Każda z tych opcji ma swoje plusy i minusy. Koszty i zyski z pozycjonowania samodzielnego i zleconego Jednym z podstawowych zagadnień związanych z decyzją dotyczącą samodzielnego pozycjonowania lub zlecenia pozycjonowania na zewnątrz jest kwestia kosztów i zysków z pozycjonowania. Kwestia ta jest nieoczywista, dlatego poniżej kilka uwag na ten temat. Samodzielnie dbając o pozycjonowanie strony możesz oszczędzić trochę pieniędzy, które przeznaczyłbyś /przeznaczyłabyś na zlecenie pozycjonowania komuś z zewnątrz, aczkolwiek musisz pamiętać, że: Jeżeli nie jesteś na bieżąco z tematyką pozycjonowania i nie masz doświadczenia w temacie, w bilansie zysków i strat, powinieneś / powinnaś uwzględnić to, że efekty Twojego działania będą z pewnością dużo słabsze niż w przypadku działań profesjonalistów (a czasami możesz wręcz zaszkodzić swojej stronie, zwłaszcza jeżeli będziesz próbował / próbowała ‘pójść drogą na skróty’ – na Twoją stronę może zostać nałożony filtr algorytmiczny lub ręczny). Oszczędności początkowe nie będą aż tak duże jak mogłoby Ci się wydawać (w stosunku do kosztów zlecenia pozycjonowania na zewnątrz), gdyż nie wszystkie działania pozycjonerskie można wykonać bezkosztowo. Profesjonalne pozycjonowanie będzie wymagało zakupu licencji na odpowiednie oprogramowanie, wykupienie serwerów i domen na zaplecze SEO, dokształcenie się (specjalistyczne kursy, książki), etc. W przypadku samodzielnego pozycjonowania większość tych kosztów będziesz musiał / musiała ponieść we wstępnej fazie działań. Podobnie będzie jeżeli zdecydujesz się zatrudnić kogoś na etat. W przypadku zlecenia pozycjonowania na zewnątrz, koszty te poniosła już firma / osoba, którą wynajmiesz, a Ty zapłacisz tylko tyle na ile się umówicie. Jeżeli zostaniesz specjalistą / specjalistką SEO (przeznaczając odpowiednio dużo czasu na ciągłe dokształcanie w temacie i zbieranie doświadczeń), długoterminowe (zapewne w perspektywie kilku lat) koszty związane z samodzielnym pozycjonowaniem będą niższe niż koszty zlecania pozycjonowania, a zyski mogą być porównywalne. Dużo jednak zależy także od tego kim jest Twoja konkurencja i czy uda Ci się utrzymać regularność działań pozycjonujących. Zobacz artykuł: Jak się nauczyć pozycjonowania stron. Ponieważ w pozycjonowaniu bardzo istotna jest właśnie konkurencja, zanim zdecydujesz o tym w jaki sposób chcesz z nimi konkurować (samodzielnie czy zlecając pozycjonowanie na zewnątrz), zastanów się tak naprawdę kim jest Twoja konkurencja i w jakim wyścigu wspólnie startujecie. Pozycjonowanie to wyścig Bez względu na to czy Twoim biznesem jest prowadzenie restauracji, sklepu internetowego, kancelarii adwokackiej, gabinetu medycyny estetycznej, sklepu osiedlowego czy firmy deweloperskiej, dla lepszego zrozumienia tego czy w Twoim przypadku pozycjonowanie strony samemu ma sens, musisz zdać sobie sprawę z tego, że dbanie o wysoką pozycję w wynikach wyszukiwania Google jest swego rodzaju wyścigiem. W wyścigu (o jak najwyższe pozycje w wyszukiwarce), w którym bierzesz udział, startuje cała Twoja konkurencja. W zależności od tego w jakiej branży pracujesz, ten wyścig można porównać do: ‘wyścigu kolarskiego grupki znajomych z okolicy’ (gdzie każdy sam dba o swój sprzęt, każdy dba samodzielnie o pozycjonowanie swojego biznesu), ‘wyścigu samochodowego o puchar prezydenta miasta’ (gdzie niektórzy są takimi domorosłymi mechanikami i sami dbają o swój sprzęt, a inni zlecają opiekę nad sprzętem na zewnątrz – niektórzy sami dbają o pozycjonowanie, inni zlecają to pozycjonowanie specjalistom), czy, w końcu, do ‘wyścigu Formuły 1’ (gdzie jedna osoba prowadzi bolid, jeden zespół zajmuje się obsługą techniczną, inny zespół zajmuje się dokonywaniem analiz pracy bolidu, pozycji swojej i konkurencji, etc.). W zależności od tego w jakim wyścigu bierzesz udział inaczej zachowuje się Twoja konkurencja, inne nakłady przeznaczacie na swoje bolidy (biznesy i ich pozycjonowanie), potrzebujecie mniejszego lub większego zespołu do tego, aby wygrać, albo przynajmniej znaleźć się w TOP 10 wyścigu (TOP 10 wyników wyszukiwania). Jakich rezultatów możesz się spodziewać dbając o pozycjonowanie strony samemu przy braku konkurencji lub bardzo małej konkurencji samodzielnie dbającej o SEO Jeżeli startujesz w ‘lokalnym wyścigu rowerowym’ i wszyscy Twoi konkurenci samodzielnie dbają o swoje rowery, i Ty również spokojnie możesz samodzielnie dbać o to, aby Twój rower był sprawny i pozwalał Ci osiągać czołowe rezultaty. Musisz jednak na bieżąco monitorować efekty swoich działań i działań konkurencji. Podobnie jest z małym biznesem, którego konkurencją jest jedynie jeden lub dwa sklepy osiedlowe. Jeżeli cała Twoja konkurencja to w sumie 5 firm i każdy samodzielnie dba o pozycjonowanie swojej strony, w takim przypadku i Ty samodzielnie pozycjonując swoją stronę samemu możesz utrzymywać się w tym TOP 10. Musisz jednak dbać o to, aby być zawsze o krok przed konkurencją, tak aby i w kolejnym wyścigu, kolejnym dniu / miesiącu znaleźć się w TOP 10. Pamiętaj też, że takie sytuacje w biznesie są raczej rzadkie i upewnij się czy na pewno Twoją konkurencją są tylko te firmy, które Ci się nią wydają (o tym jak to zrobić przeczytasz poniżej). Jakich rezultatów możesz się spodziewać dbając o pozycjonowanie strony samemu przy zauważalnej, ale wciąż niezbyt dużej konkurencji w większości samodzielnie dbającej o SEO Jeżeli bierzesz udział w ‘wyścigu o puchar prezydenta miasta’… Jeżeli w samej Twojej okolicy jest kilkanaście firm konkurujących z Tobą, wciąż możesz samodzielnie opiekować się swoim ‘bolidem’, samodzielnie dbać o pozycjonowanie swojej firmy, niemniej jednak musisz liczyć się z tym, że nie masz 100% pewności nawet co do tego czy znajdziesz się w TOP 10, już nie mówiąc o TOP 3. I to zakładając, że Twoja konkurencja nie korzysta z usług serwisantów / specjalistów SEO. W wyścigach tego typu bowiem niektórzy samodzielnie dbają o swoje ‘bolidy’ (pozycjonują swoje firmy), inni wynajmują specjalnego serwisanta (specjalistę SEO), a jeszcze inni zlecają opiekę nad ‘bolidem’ zespołowi specjalistów (agencji SEO). Przy konkurencji, która wynajmuje specjalistów Twoje szanse na znalezienie się w TOP 10 istotnie maleją. Jakich rezultatów możesz się spodziewać dbając o pozycjonowanie strony samemu przy bardzo dużej konkurencji na rynku zlecającej działania pozycjonujące firmom zewnętrznym, specjalistom SEO I w końcu, jeśli bierzesz udział w ‘wyścigu Formuły 1’. Jeżeli Twoją konkurencją są firmy z całej Polski czy całego świata działające na lokalnym i globalnym rynku, firmy które zlecają wiele działań (działań z zakresu pozycjonowania) ekipom specjalistów, to przede wszystkim – przyjmij szczere gratulacje, grasz bowiem najwyraźniej w Lidze Mistrzów. Jednocześnie, w takiej sytuacji, jeżeli decydujesz się na samodzielną opiekę nad Twoim bolidem Formuły 1, Twoje szanse na TOP 10 maleją drastycznie, dążą do 0. Wyobraź sobie bowiem, że gdy Ty zamiast prowadzić bolid najlepiej jak potrafisz, co kilka okrążeń musisz wysiąść z samochodu, żeby wymienić opony, zatankować go, naprawić, cały czas musisz sprawdzać gdzie są pozostali uczestnicy wyścigu i jak się zachowują. Twoja konkurencja ma natomiast zespół serwisantów dbających o to, aby ich bolid utrzymywał jak najlepsze parametry i szefowie tych firm (kierowcy tych bolidów) muszą jedynie dbać o to, aby jak najlepiej prowadzić swoje bolidy, wjeżdżają na 5 sekund do boksu, w którym zespół robi co trzeba i jadą dalej, otrzymują na bieżąco informacje o tym gdzie jest reszta zawodników i ostatecznie… zostawiają Cię daleko z tyłu. W przypadku tego typu zawodów samodzielne pozycjonowanie nie daje Ci praktycznie żadnej szansy na znalezienie się w TOP 10. Oczywiście, rezultaty opisane powyżej, jak większość zagadnień związanych z pozycjonowaniem, nie są sztywnymi regułami. Może się bowiem okazać, że nawet gdy masz bardzo małą konkurencję ‘uda’ Ci się otrzymać ‘ban’ od Googla lub na Twoją stronę nałożony zostanie ‘filtr’, który sprawi, że znikniesz z wyników wyszukiwania. Może też okazać się, że jesteś urodzonym specjalistą SEO (urodzoną specjalistką SEO) i wszelkie Twoje działania będą tak trafne, że nawet przy gigantycznej konkurencji uda Ci się wprowadzić stronę do TOP 10 lub TOP 3 na poszczególne frazy kluczowe. Jeżeli więc chcesz spróbować głębiej zastanowić się nad tematem samodzielnego pozycjonowania, poniżej znajdziesz dokładniejsze informacje dotyczące tego jak pozycjonować swoją stronę www. Jak pozycjonować stronę samemu Generalnie, na pozycjonowanie składa się kilka elementów, takich jak: dobór słów kluczowych i analiza pozycji w Google na te słowa kluczowe, audyt SEO, wdrożenie zaleceń optymalizacyjnych, rozbudowa contentu i link building. Jeżeli chcesz pozycjonować stronę samemu to są kluczowe tematy, które musisz opanować i wdrożyć lepiej od konkurencji. Dobór słów kluczowych i analiza pozycji w Google Jeżeli chcesz wiedzieć jak wygląda Twoja aktualna sytuacja w wyścigu o pozycję w Google, jak to jest w Twoim przypadku – czy masz dużą czy małą konkurencję, na jakie słowa kluczowe jesteś w TOP 10, a na jakie (być może) nie mieścisz się nawet w TOP 100, w pierwszej kolejności (zanim zaczniesz korzystać z profesjonalnych narzędzi) wypisz sobie słowa kluczowe / frazy kluczowe, po których spodziewasz się, że użytkownicy odwiedzają Twoją stronę. Potraktuj to jako autodiagnozę swoich aktualnych umiejętności SEO i rozumienia potrzeb i zachowań swoich klientów. Następnie, korzystając z Google Analytics i Google Search Console sprawdź jak wyglądają rzeczywiste wejścia użytkowników Twojej strony z organicznych wyników wyszukiwania (zapytania, liczba wyświetleń, liczba kliknięć). Jeżeli wypisane wcześniej przez Ciebie słowa kluczowe pojawiają się w zapytaniach z których przychodzi ruch na stronę to bardzo dobrze, jeżeli nie, Twoja strona zapewne będzie wymagała dokładniejszej analizy i działań związanych z pozycjonowaniem. Przed przejściem do sprawdzenia pozycji na poszczególne słowa kluczowe, możesz wykorzystać specjalne programy, aby sprawdzić jeszcze jakie frazy kluczowe mogą być istotne dla Twojej strony. Programy do monitorowania efektów pozycjonowania Jeżeli na tym etapie decydujesz się samodzielnie dbać o pozycjonowanie, albo przynajmniej chcesz zobaczyć jaką pozycję zajmujesz do tej pory w wyścigu w którym startujesz, pozycję swojej strony w Google możesz sprawdzić: ręcznie wpisując interesujące Cię frazy kluczowe w wyszukiwarkę (nie jest to jednak zalecane, gdyż tego typu analizy ręczne są zawodne i zależne od wcześniejszych wyszukań, Twojej lokalizacji, etc.) lub korzystając z profesjonalnych narzędzi (w wersjach darmowych lub płatnych) typu Google Search Console, Google Analytics, ASPS, SEMSTORM, SEOSTATION, AHREFS, ACCURANKER, RANKTANK, SERPOSCOPE, etc. (oczywiście, żeby w pełni skorzystać z niektórych z tych narzędzi będziesz musiał wykupić abonament / licencję i zdobyć doświadczenie w ich obsłudze i rozumieniu uzyskiwanych wyników analiz). Poznaj algorytmy Google Każdy kto chce poważnie myśleć o pozycjonowaniu strony musi także znać zasady ustalania pozycji w Google, algorytmy, które decydują o tym czy dana domena uznana zostanie za wiarygodną, dana strona za wartą pojawienia się w pierwszej dziesiątce. Google wciąż zmienia swoje algorytmy, aby udoskonalać wyszukiwania, karać nieuczciwych pozycjonerów, dywersyfikować treści, które otrzymują użytkownicy. Myśląc o samodzielnym pozycjonowaniu powinieneś / powinnaś być na bieżąco z wszelkimi algorytmami i zmianami w algorytmach Google, takimi jak: PageRank, Panda, Pingwin, Pirat, Phantom, Payday Loan, Koliber, Gołąb, RankBrain, Opos, Medical Update, Site Diversity Update, Maverick Update, etc. Bez znajomości tych algorytmów samodzielne pozycjonowanie może nawet zaszkodzić Twojej stronie. Profesjonaliści do skutecznego pozycjonowania wykorzystują szereg narzędzi usprawniających działania, dlatego jeżeli chcesz samodzielnie pozycjonować swoją stronę, oprócz świadomości związanej z pozycją Twojej strony w wynikach wyszukiwania, znajomości algorytmów Google, musisz też nauczyć się obsługi odpowiednich programów wspierających pozycjonowanie oraz często zapłacić za możliwość korzystania z nich. Na pewno będziesz musiał / musiała nauczyć się korzystać z programów służących do audytu SEO. Audyt SEO strony i wdrożenie zaleceń optymalizacyjnych Oprócz analizy naszej pozycji w Google konieczne jest przeprowadzanie audytu strony. Programy, które mogą nam pomóc w monitorowanie pozycji w Google często pomagają też w audycie strony. Audyt strony powinien uwzględniać takie kwestie jak: tytuły i metadane, poprawność indeksowania strony internetowej, dostosowanie strony do urządzeń mobilnych, poprawność pliku mapy witryny, struktury serwisu, oceną linkowania wewnętrznego, poprawność struktury adresów url, ocenę przekierowań (301, 503, etc.), ocenę optymalizacji treści i obrazów na stronie, szybkości ładowania strony, zagrożeń wynikających z duplikacji treści, poprawność kodu strony, błędy na stronie, etc. Dobry audyt kończy się zaleceniami optymalizacyjnymi, które następnie należy sukcesywnie wdrożyć. Rozbudowa contentu Rozbudowa contentu jest jedną z najważniejszych kwestii związanych z pozycjonowaniem. Generalnie, kiedy wiesz już jakie frazy kluczowe są istotne dla Twojej strony powinieneś / powinnaś tworzyć jak najwięcej wartościowych treści uwzględniających te frazy, związanych z zagadnieniami, których te frazy dotyczą. Tworzenie contentu musi być działaniem regularnym, a tworzone treści muszą nie tylko spełniać wymogi SEO, ale być interesujące dla czytelników / czytelniczek. Link Building i zaplecze SEO Na pozycję w wynikach wyszukiwania od dawna bardzo duży wpływ ma liczba i jakość linków prowadzących do strony, dlatego samodzielnie dbając o pozycjonowanie musimy kontrolować na bieżąco liczbę i jakość tych linków oraz rozwijać bazę tych linków, np. poprzez wysokiej jakości zaplecze SEO. W budowaniu i kontrolowaniu linków pomóc mogą takie narzędzia jak Link Detox czy różne narzędzia z ‘link research tools’. Dzięki temu będziesz mógł / mogła usunąć linki, które bardziej szkodzą Twojej stronie niż jej pomagają. Pozycjonując stronę samodzielnie powinieneś / powinnaś zadbać o odpowiednie zaplecze SEO, które wymaga takich czynności jak: zakładanie stron, zakup serwerów, tworzenie wartościowych treści, budowanie pozycji stron pozycjonujących, etc. Oczywiście, żeby Twoje zaplecze SEO spełniało swoje funkcje musisz zadbać o to, aby stworzyć je w sposób zgodny z najlepszymi praktykami. Istotne wskazówki znajdziesz w artykule: Przygotuj się na pytania i wątpliwości związane ze strategią pozycjonowania i konkretnymi zagadnieniami związanymi z pozycjonowaniem Opisane powyżej podstawowe zagadnienie to oczywiście wierzchołek góry lodowej zagadnień związanych z pozycjonowaniem. W sytuacji, w której nasza konkurencja w ogóle nie zajmuje się SEO, te kilka działań może być wystarczające by znajdować się w TOP3, natomiast jeżeli nasi konkurenci także dbają o swoją pozycję będziemy musieli sobie odpowiedzieć na wiele pytań i podjąć decyzje dotyczące konkretnych działań pozycjonujących pomagające nam zyskiwać dodatkowe punkciki i wspinać się po drabince aż do TOP 10 czy TOP 3. Wiele pytań na które natkniemy się dbając o SEO nie będzie miało prostych odpowiedzi, prostych recept, zasad działania. Wiele odpowiedzi wymaga doświadczenia i monitorowania zmian w algorytmach Google, gdyż to co miesiąc temu mogło pomagać stronie, w kolejnym miesiącu może sprawić, że spadnie ona w wynikach wyszukiwania. Przykładowo, samodzielnie pozycjonując stronę, wcześniej czy później, będziesz musiał / musiała odpowiedzieć sobie przynajmniej na kilka z poniższych pytań: Co umieścić w plikach ‘ ‘.htaccess’? W jaki sposób zastosować pozycjonowanie szerokie i kiedy ma ono sens? Jak zadbać o dobrą pozycję w Mapach Google? Jak sprawdzić czy strona ma nałożony filtr algorytmiczny albo ręczny? Czy i jak nawigacja okruszkowa wpływa na pozycjonowanie i jak ją wdrożyć na stronie? Jak dużo treści może być zduplikowane na stronach (np. w opisach produktów), żeby nie obniżyło to pozycji w Google? Które metatagi stosować na stronie? W jaki sposób prowadzić bloga firmowego, aby pomagał w pozycjonowaniu? Ile stron zapleczowych można utrzymywać na jednym serwerze z jednym IP? Jak rozumieć spadek w wynikach wyszukiwania i co zrobić, aby powrócić do TOP 10? Jak wykorzystywać social media do pozycjonowania (np. jak często umieszczać linki do produktów na Facebooku, Instagramie, Twitterze aby sobie nie zaszkodzić)? Jak zwiększyć efektywność indeksowania strony? Ile url’i można dodać do pliku mapy xml i jak stworzyć taką mapę, żeby pomagała w pozycjonowaniu? Czym są i jak poprawnie wykonać przekierowania 301, 302, 307 etc.? Jak monitorować błędy 404 i jak je niwelować? Czy ‘/’ na końcu ścieżki może wpłynąć na pozycjonowanie? Kiedy stosować status 503 na stronie? I wiele innych… Podsumowanie Pozycjonowanie strony to, wbrew temu co się niektórym wydaje, bardzo skomplikowana sprawa. Wracając do pytań postawionych na początku tego artykułu, czyli – czy warto, czy pozycjonowanie strony samemu ma sens, odpowiedź wciąż brzmi: „to zależy”. To zależy od tego kim jest i jak dba o swoje pozycje Twoja konkurencja, jakie są Twoje dotychczasowe doświadczenia związane z pozycjonowaniem, jakich efektów oczekujesz, ile czasu możesz przeznaczyć na pozycjonowanie, ile pieniędzy masz do zainwestowania, etc. Mam nadzieję, że powyższy artykuł pomógł Ci w autodiagnozie Twoich własnych umiejętności związanych z SEO oraz w przemyśleniu kwestii istotnych dla decyzji związanej z tym czy w Twoim konkretnym przypadku warto samemu zajmować się pozycjonowaniem strony i jak się za to zabrać. Musisz wiedzieć, że specjaliści / specjalistki SEO potrafią wykonać praktycznie wszystko co zostało opisane w powyższym artykule, znają programy tutaj nadmienione, posiadają pozytywne i negatywne doświadczenia związane z realizacją różnych strategii pozycjonowania. Jeżeli zdecydujesz się samodzielnie dbać o pozycjonowanie swojej strony, a Twoja konkurencja zdecyduje się na skorzystanie z usług tych specjalistów, przyjdzie Ci startować z nimi w wyścigu. Pytania, które powinieneś / powinnaś sobie w związku z tym w tym momencie zadać brzmią: czy czujesz, że jesteś w stanie z nimi wygrać? i czy chcesz startować w tym wyścigu czy wolisz wynająć kogoś, kto wystartuje w tym wyścigu w Twoim imieniu? Pedicure - jak go zrobić w domu? To pytanie zadaje sobie niemało kobiet, ponieważ regularny pedicure gwarantuje, że stopy będą utrzymane w doskonałej kondycji. Pedicure to przecież nie tylko ładne paznokcie, ale też gładkie stopy i pięty. Najprostszy pedicure zajmuje niewiele czasu i bywa bardzo przyjemny, jeśli zrobisz z niego pielęgnacyjny rytuał. Zobacz, jak w kilku prostych krokach zrobić pedicure w domu - załączamy instrukcję krok po kroku! Jak wykonać pedicure w domu krok po kroku? Spis treściPedicure: niezbędne akcesoriaZobacz, jak krok po kroku wykonać pedicure w domuPedicure: krok po krokuSprawdź, jakie masz stopy! [WIDEO] Pedicure: niezbędne akcesoria Potrzebne będą: zmywacz do paznokci, pilnik do paznokci, obcinarka do paznokci (opcjonalnie), polerka do paznokci, mydło, oliwka, sól do kąpieli (do dodania do wody), ręcznik (kąpielowy lub papierowy), tarka do ścierania naskórka, peeling, oliwka do zmiękczania skórek, drewniany patyczek do odsuwania skórek, ostre cążki, separator lub waciki, baza podkładowa pod lakier do paznokci, wybrany lakier do paznokci, utwardzacz do paznokci, ''kropelki'' do szybszego wysychania lakieru (opcjonalnie). Zobacz, jak krok po kroku wykonać pedicure w domu Pedicure: krok po kroku Krok pierwszy: dokładne zmycie lakieru Pedicure zacznij od dokładnego zmycia pozostałości starego lakieru. Jeśli paznokcie nie były wcześniej pomalowane, wtedy ten krok możesz pominąć. Krok drugi: piłowanie Po oczyszczeniu paznokci zmywaczem rozpocznij ich piłowanie. Pamiętaj, piłujemy zawsze na prosto, aby uniknąć wrastania paznokci. Jeśli nie masz problemów z wrastaniem paznokci, możesz również obciąć je obcinarką, a następnie nadać kształt pilnikiem. Po opiłowaniu wypoleruj paznokcie specjalną polerką. Dzięki temu usuniesz pyłek paznokci i unikniesz zadzierania się. Krok trzeci: pielęgnacja pięt Zanim przystąpisz do pielęgnacji pięt, musisz zmiękczyć ich skórę. W tym celu mocz stopy przez kilkanaście minut w letniej wodzie z dodatkiem mydła, oliwki, soli morskiej lub użyj specjalnego preparatu przeznaczonego do zmiękczania skóry stóp (np. popularnej pianki zmiękczającej). Następnie opłucz stopy z pozostałości kosmetyków i osusz je ręcznikiem. Miejsca bardzo zrogowaciałe potraktuj ostrą tarką do stóp. Do wygładzenia skóry używaj drugiej strony tarki, tej znaczniej delikatniejszej. Gdy usuniesz już zrogowaciały naskórek i wygładzisz skórę, użyj delikatnego peelingu. Masuj stopy przez kilka minut, a następnie opłucz je letnią wodą i osusz. W profesjonalnym salonie pedicure spotkasz się na pewno z frezarką. To urządzenie służy do ścierania zrogowaciałego naskórka ze stóp. Po zabiegu frezarką stopy są idealnie gładkie i czyste. Pamiętaj jednak, że nieumiejętne stosowanie frezarki w domu może doprowadzić do poważnych uszkodzeń skóry, a nawet powstawania ran. Nadgorliwość w tym przypadku nie jest wskazana. Krok czwarty: wycinanie skórek Stopę wyjmij z naczynia z wodą i delikatnie osusz ręcznikiem. Następnie posmaruj skórki płynem lub oliwką do zmiękczania. Po krótkiej chwili zacznij odsuwać skórki drewnianym patyczkiem (kopytkiem). Nadmiar skórek wycinaj za pomocą ostrych cążek - nie za głęboko, by nie uszkodzić skóry i macierzy paznokcia. Po usunięciu skórek posmaruj paznokcie oliwką. Krok piąty: malowanie paznokci Przed rozpoczęciem malowania paznokci zadbaj o odpowiednią wygodę pracy. Włóż pomiędzy palce specjalny separator, który uniemożliwi styczność skóry z pomalowanym paznokciem. Następnie przetrzyj paznokcie zmywaczem, by odtłuścić płytkę. Paznokcie pomaluj bazą podkładową i po chwili nałóż pierwszą warstwę lakieru. W sumie maluj paznokcie dwa razy lakierem. Na koniec nałóż top nawierzchniowy. Aby mieć pewność, że lakier szybko wyschnie, a paznokcie będą błyszczące, zastosuj tzw. ''kropelkę''. Przepis na cytrynową maseczkę do stóp Składniki: 1 łyżka wódki (opcjonalnie), 1 jajko, 1 szklanka tłustego mleka, 1/2 szklanki soku z cytryny, 1 kropla olejku cytrynowego. Sposób przygotowania. Wszystkie składniki umieść w naczyniu i zmiksuj blenderem. Wlej mieszankę do miski wystarczająco dużej, aby zmieścić w niej nogi. Trzymaj stopy w miksturze przez około 15 minut. Masuj palce i pięty używając maseczki. Potem opłucz stopy dokładnie ciepłą wodą i jeszcze raz podaruj sobie lekki masaż stóp używając olejku do masażu, który akurat masz pod ręką. Czytaj też: Pedicure na wiosnę: szybka kuracja regenerująco-odświeżająca stopy i paznokcie Domowe SPA dla dłoni i stóp Jak dbać o stopy: praktyczny poradnik Sprawdź, jakie masz stopy! [WIDEO] Hanna Borak | Natalia Kovacs

jak zrobić samemu sobie dobrze