Miasto z zamkiem królewskim z xii w. Miasto w zachodniej litwie z zamkiem radziwiłłów; Z zamkiem nad nogatem; Wieś z zamkiem krzyżtopór; Pod zamkiem lub przy warchlakach; Dzielnica wałbrzycha z zamkiem; Wieś z zamkiem w woj.opolskim, Dzielnica wałbrzycha z zamkiem, 22d zarządzał zamkiem albo i grodem; Wieś z zamkiem w woj opolskim,
Z zamkiem Krzyżtopór związanych jest wiele ciekawostek, ale kryje on także wielką matematyczną tajemnicę. Jest zbudowany na planie pięciokąta foremnego i ma ogromną kubaturę 70 tysięcy m 3. Sala jadalna w szczytowej ośmiobocznej wieży miała szklany strop, przez który widać było akwarium z egzotycznymi rybkami.
Zamki Orawskie, Orawskie Podzamcze (słow. Oravský Podzámok, do 1927 Podzámok [6], węg. Árvaváralja, niem. Arwa) – wieś i gmina ( obec) w północnej Słowacji, w powiecie Dolny Kubin, w historycznym rejonie Orawa . Znajduje się w dolinie rzeki Orawa, na Pogórzu Orawskim Oravská vrchovina [7]. Odległość od granicy z Polską
Baranów Sandomierski. 50°29′59″N21°32′29″E. Z Wikipedii, wolnej encyklopedii. Baranów Sandomierski ( jid. באַרנעוו [3]) – miasto w Polsce, w województwie podkarpackim, w powiecie tarnobrzeskim, siedziba władz gminy miejsko-wiejskiej Baranów Sandomierski. Leży nad Wisłą i Babulówką – prawobrzeżnym dopływem
Okolice Sandomierza i jego najciekawsze atrakcje. Góry Pieprzowe. Koprzywnica. Klimontów. Zamek Krzyżtopór w Ujeździe. Sandomierski Szlak Jabłkowy. Okolice Sandomierza – szlaki rowerowe. Sandomierz – informacje praktyczne. Kiedy jechać do Sandomierza.
Z Dziekanowa Leśnego do Palmir; Kręta Droga, Mogiła Powstańców 1863 r. i ścieżka „Do Karczmiska” Łużowa Góra i Bagno Łuże „Zamczysko”, Sosna Powstańców i Kampinoskie Karpaty; Łosiowe Błota. Mazowiecki Park Krajobrazowy. Bagno Bocianowskie; Bagno Goździkowe; Bagno Całowanie; Rezerwat na Torfach. Ruiny pałacu w Górze
. Rozwiązaniem tej krzyżówki jest 5 długie litery i zaczyna się od litery U Poniżej znajdziesz poprawną odpowiedź na krzyżówkę wieś z zamkiem krzyżtopór, jeśli potrzebujesz dodatkowej pomocy w zakończeniu krzyżówki, kontynuuj nawigację i wypróbuj naszą funkcję wyszukiwania. Hasło do krzyżówki "Wieś z zamkiem krzyżtopór" Piątek, 5 Lipca 2019 UJAZD Wyszukaj krzyżówkę znasz odpowiedź? podobne krzyżówki Ujazd Zamek krzyżtopór inne krzyżówka Zamek krzyżtopór Wieś w pow. kętrzyńskim z zamkiem krzyżackim Wieś z zamkiem w Wieś z zamkiem w woj opolskim, Wieś koło przemyśla z zamkiem krasickich Wieś z zamkiem w woj opolskim, Z zamkiem nad nogatem Miasto na litwie z zamkiem radziwiłłów Miasto z zamkiem nad loarą Miasto z zamkiem św. jerzego Miasto z zamkiem lubomirskich i powozownią Miasto z zamkiem królewskim z xii w. Miasto z krzyżackim zamkiem " w polsce Pod zamkiem lub przy warchlakach Miasto w zachodniej litwie z zamkiem radziwiłłów Dzielnica wałbrzycha z zamkiem Dzielnica wałbrzycha z zamkiem, 22d zarządzał zamkiem albo i grodem Miasto z krzyżackim zamkiem "nr " w polsce Dzielnica wałbrzycha z zamkiem, trendująca krzyżówki G1 kraj z żywicznym aromatem N16 wiódł arkę na ararat Imię kozłowskiej, piosenkarki Fachowcy, którzy dobierają nam okulary 5a tysiąc bilionów Podpora fasoli Przyprawa kuchenna ułatwiająca trawienie ciężkich potraw Tworzą ją ssaki, ptaki i inne zwierzęta P16 mały albo duży mieszkania Ogrom spraw do załatwienia Duże, prostokątne płyty szkła 14a gaz z pląsem K17 martwy sezon w interesie Libańska metropolia Zasiada w nim ksiądz słuchający spowiedzi
Zamek Krzyżtopór - pomnik historii Krzyżtopór, ruiny rezydencji pałacowej otoczone fortyfikacjami bastionowymi, widok z lotu ptaka(źródło: IKZK w Ujeździe) Proszowice, 20-05-2020 Zamek Krzyżtopór to pełna magii i tajemniczości ruina zagubiona wśród pól i wzgórz ziemi opatowskiej z dala od głównych dróg i szlaków. Położony we wsi Ujazd, w gminie Iwaniska, w województwie świętokrzyskim jest zabytkiem wyjątkowym, chociaż mocno zniszczonym, pomimo tego należy do najlepiej zachowanych, w formie trwałej ruiny obiektów typu "palazzo in fortezza", znanych nie tylko w Polsce, ale i za granicą. Pozostająca w ruinie od początków XIX w. budowla, zachowała w stanie czytelnym i w dużej mierze oryginalnym, podstawowe elementy: bastionowe fortyfikacje na planie pięcioboku i mury obronne z wkomponowanym w nie pałacem z częściowo zachowanym wystrojem elewacji i detalami architektonicznymi. Ruiny zamku Krzyżtopór zaliczane są do polskich pereł architektonicznych i krajobrazowych. zamek, widok od strony zachodniej(fot. Andrzej Powidzki) Zamek Krzyżtopór jest świadectwem burzliwych losów naszego kraju, z którym przeżywał okresy świetności i upadku. Jest ponadto jednym z symboli magnackiej Rzeczpospolitej, nośnikiem istotnych informacji o swoich czasach i kształcie ówczesnych stosunków społecznych. Zbudowany został w latach 1627-1644 przez Krzysztofa Ossolińskiego herbu Topór. zamek, widok od strony wschodniej(fot. Andrzej Powidzki) Biorąc pod uwagę te wszystkie wartości, na podstawie ustawy z 2003 roku o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami ruiny zamku Krzyżtopór w Ujeździe uznano za pomnik historii. Rozporządzenie w tej sprawie wydał Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej 20 kwietnia 2018 r. ( z 18 maja 2018 r., poz. 943). W rozporządzeniu zarządzono co następuje: §1. Uznaje się za pomnik historii "Ujazd - ruiny zamku Krzyżtopór", położony w Ujeździe, w gminie Iwaniska, w województwie świętokrzyskim. §2. Celem ochrony pomnika historii wymienionego w §1 jest zachowanie, ze względuna wartości historyczne, artystyczne, naukowe i krajobrazowe oraz autentyczność substancji, zachowanej w formie trwałej ruiny, unikatowej manierystyczno-barokowej rezydencji obronnej o bogatym programie ideowym, będącej czołowym osiągnięciem architektury polskiej XVII w. [...]. RÓD I DOBRA FUNDATORA ZAMKU - CZYLI HISTORIA Dobra Iwaniska w skład których wchodził Ujazd, należały pierwotnie, bo już w XII wieku do cystersów z Jędrzejowa. Na początku XV wieku dobra te stały się własnością rodziny Oleśnickich herbu Dębno. W XVI wieku wieś Ujazd należała do rodu Zborowskich. Po nich przeszła w ręce rodu Ossolińskich i jako ich własność wymieniona jest już w dokumencie z 1584 roku. herb Topór polskiej rodziny szlacheckiej(źródło: Ossolińscy wywodzą się z możnego średniowiecznego rodu Toporczyków z Morawicy koło Krakowa, których członkowie rodzin pełnili ważne godności w państwie, W XIV jedna z gałęzi rodu zaczyna funkcjonować w osadzie Ossolin koło Sandomierza (dzisiaj gmina Klimontów, w powiecie sandomierskim, w województwo świętokrzyskie. Nie mylić z Klimontowem koło Proszowic). Protoplastą Ossolińskich herbu Topór był Jasko nazywany Owca, syn Nawoja z Tęczna hrabiego na Pregini, wojewody sandomierskiego (1319 r.), później kasztelana krakowskiego (1325 r.). Nawój miał trzech synów: Jędrzeja - hrabia na Tęczynie który zaczął ród Tęczyńskich, Janusza - dziedzica z Morawicy, zmarł bezpotomnie i Jasko - został marszałkiem koronnym i ustanowił siedzibę rodu w osadzie Ossolin, od której nazwy kolejni potomkowie przyjmują nazwisko Ossolińskich. Ossolińscy należeli do pierwszych obywateli Rzeczpospolitej. Członkowie rodzin pełnili ważne godności w państwie, dzierżyli urzędy starostów, wojewodów, kasztelanów, marszałka wielkiego koronnego. Pełnili ważne funkcje polityczne, posłując w imieniu króla na dwory Europy. Doskonale rządzili powierzonymi terenami i majątkami prywatnymi. Do rozgłosu jaki wówczas ich imię otoczył przyczyniły się również nagromadzone w ich ręku bogactwa i skłonność do blichtru. FUNDATOR ZAMKU KRZYŻTOPÓR Krzysztof Ossoliński herbu Topór(źródło: Krzysztof Ossoliński urodził się 28 kwietnia 1587 roku, był synem Zbigniewa Ossolińskiego - wojewody sandomierskiego i Jadwigi z Sienna. Był gruntownie wykształcony o rozległych zainteresowaniach literackich, artystycznych, dyplomatycznych i politycznych. Wiedzę zdobywał w kraju i za granicą dzięki pieniądzom ojca. Brał udział w kilku wyprawach wojennych przeciwko Turkom i Tatarom. W 1618 roku rozpoczął karierę polityczną, najpierw był podkomorzym sandomierskim i starostą Stobnickim - posłował z tym tytułem do sejmu w 1620 roku. Od sejmu otrzymał mandat komisarski do Rady Wojennej na wojnę z Turcją. Uzyskał też zlecenie zaopatrzenia armii polskiej w żywność podczas wojen szwedzkich, co było funkcją intratną i pozwalało na finansowanie budowy zamku w Ujeździe. W 1633 roku został kasztelanem sądeckim, a w 1637 roku kasztelanem wojnickim. W jego karierze na urzędach koronnych, zakończonej w 1638 roku stanowiskiem wojewody sandomierskiego (na urzędzie wojewody od 1638 r. do 1645 r.), dopomagał mu młodszy przyrodni brat Jerzy Ossoliński, piastujący najwyższy urząd świecki w Rzeczpospolitej - Kanclerza Wielkiego Koronnego. Krzysztof po ojcu odziedziczył część dóbr mieleckich, które zamienił z bratem Maksymilianem na majątek Iwaniska, gdzie we wsi Ujazd wybudował zamek Krzyżtopór. Poza dobrami otrzymanymi po ojcu, spory posag wniosły mu trzy żony. Krzysztof Ossoliński zmarł 24 lutego 1645 roku, został pochowany w klasztorze OO. Karmelitów Bosych w Krakowie, którego budowę wspierał finansowo. Z tych związków małżeńskich miał tylko jednego syna Baldwina Krzysztofa Ossolińskiego (1616-1649), którego matką była pierwsza żona Zofia Cikowska z Wojsławic. Baldwin odziedziczył wszystkie dobra po ojcu Krzysztofie, w tym zamek Krzyżtopór, który w 1644 roku otrzymał w prezencie ślubnym. Baldwin poległ podczas walk z tatarami wspierającymi powstanie Chmielnickiego. Został trafiony strzałą 16 sierpnia 1649 r. pod Zborowem. Nie pozostawił potomków. *** Ossolińscy gorąco religijni, poczynili mnóstwo fundacji pobożnych, budowali kościoły, klasztory i szkoły. Obok ogromnego nakładu na cele religijne nie zapominali Ossolińscy o światowej okazałości swego domu, w których królował blichtr. Była w tym wszystkim niewątpliwie próżność, ale nie małą też rolę odgrywało zamiłowanie do sztuki, wykwintnego smaku europejskiego, słowem pewien zachodni powiew kultury zaczerpnięty w licznych podróżach zagranicznych. Krzysztof Ossoliński wzbogaciwszy się na wspomnianych wcześniej dostawach wojennych - już jako dojrzały mąż - postanowił zbudować reprezentacyjną siedzibę dla siebie, która wśród magnackich zamków tejże epoki nie miałaby sobie równych w Polsce i nie tylko. Zamek został wzniesiony w typie palazzo in fortezza, czyli rezydencji łączącej wygodę mieszkańców z funkcją obronną. DLACZEGO WYBRANO UJAZD NA MIEJCE PALAZZO IN FORTEZZA? Odpowiedzi, dlaczego wybrano na miejsce budowy Ujazd, a nie Iwaniska czy Klimontów należy szukać w źródłach - wody. Dla należytego funkcjonowania zaplanowanego tak ogromnego założenia, mającego spełniać funkcję mieszkalno-obronną najważniejsza była woda, której nie mogło brakować bez względu na porę roku i warunki atmosferyczne. W związku z tym, na miejsce budowy tej prywatnej rezydencji obronnej wybrano zbocze wzgórza wznoszącego się nad podmokłą doliną rzeki Koprzywianki. Było to miejsce doskonałe, przede wszystkim ze względu na znajdujące się tam bijące źródło wody, a także pod względem militarnym. Jednak woda była najważniejsza, dla tak potężnej twierdzy obronnej. Wydajne źródło wody w obrębie murów było atutem nie do przecenienia, bowiem w tak wielkim założeniu zapotrzebowanie na nią było bardzo duże ze względu na dużą ilością mieszkańców i inwentarza żywego. ZAMEK I MAGIA SYMETRII - CZYLI ARCHITEKTURA Na przestrzeni wieków zamek nie był poddawany istotnym przebudowom, a jego mury zachowały się właściwie w pierwotnej formie, co znacznie ułatwia badaczom poznanie założenia rezydencjonalno-ogrodowego w Ujeździe tym bardziej, że liczba materiałów archiwalnych, które przetrwały do naszych czasów jest znikoma i nie można odtworzyć wszystkich funkcji, ani pełnej historii zamku. plan zamku Krzyżtopór" - autor(fot. Andrzej Powidzki) W Ujeździe powstał zamek na planie pentagramu - figury, na której opisany jest pięciokąt - pentagram w wielu kulturach uważany był za symbol magiczny. Pięć wierzchołków gwiazdy w nauce mistyczno-filozoficznej ma bardzo różną symbolikę. To pięć światów: fizyczny, eteryczny, astralny, mentalny i duchowy. To też pięć zmysłów, którymi odbieramy otaczający świat. Pentagram z wpisanym wizerunkiem człowieka pojawił się w pismach filozofów renesansowych i dawał do zrozumienia, że otaczająca nas rzeczywistość jest jednością i jest ze sobą połączona w każdym aspekcie. Pentagram pokazuje doskonałą harmonię człowieka i kosmosu. Krzysztof Ossoliński bardzo interesował się magią oraz astrologią, stąd może właśnie z tego powodu wybrał ten kształt jako zapewniający optymalne warunki bezpieczeństwa dla swojej prywatnej rezydencji i jej mieszkańców. Może chodziło o wieczne trwanie tego miejsca? Zapewne wchodziły w grę również koszty realizacji przygotowania obiektu do obrony. W związku z tym za optymalną formę uznano zbudowanie zamku na planie pięciokąta, było to zgodne z renesansową koncepcją budowli obronnych, która nakazywała utrzymanie formy koncentrycznej. Zamiłowanie i skłonności Krzysztofa Ossolińskiego do magii liczb, tajemniczych symboli i astrologii prawdopodobnie wpłynęły na rozplanowanie i układ przestrzenny rezydencji. Autor projektu i budowniczy zamku Wawrzyniec Senes łączy wszystkie rzeczy które Krzysztof Ossoliński chciał mieć, czyli magię, astrologię, przepiękny wygodny budynek - "pałac rok", który symbolizować miał trwanie w czasie rodu Ossolińskich. Od dawien dawna mówiono, że znajdujące się w narożach cztery wieże miały symbolizować cztery pory roku. Dwanaście dużych sal miało odpowiadać ilości miesięcy w roku, 52. pokoje oznaczać liczbę tygodni, a 365. okien liczbę dni w roku. Jednak współczesne badania nie wskazują na to, aby była to prawda. Co prawda liczba wież zgadza się z liczbą pór roku, ale wielkich sal było raczej mniej. Próbowano także policzyć pokoje i okna, jednak liczby te odbiegają od tych z przekazywanych z opowieści. Do tego nurtu nawiązuje hieroglif w kształcie litery "W", umieszczony z lewej strony portalu wjazdowego wieży bramnej. Jedni twierdzą, że według nauk kabalistycznych pochodzenia żydowskiego znak ten wskazuje na kil (gwiazdozbiór) oraz formę życzenia fundatora, jakim zapewne miało być wieczne trwania tego miejsca. Inni wskazują, że znak z krzyżem tworzy herb Dębno, którym posługiwała się matka Krzysztofa Ossolińskiego Jadwiga. *** Budowę rezydencji rozpoczęto w latach dwudziestych XVII wieku, a zakończono w 1644 roku, lecz wykończenie pomieszczeń, przyozdabianie fasad oraz tworzenie ogrodu zamkowego o powierzchni około 1,6 ha miało potrwać jeszcze kilka lat. zamek, widok od strony południowo-wschodniej(fot. Andrzej Powidzki) Zamek Krzyżtopór łączy w sobie cechy rezydencji i budowli obronnej i zajmuje powierzchnię 1,3 ha, a jego kubatura wynosi 70 tysięcy metrów sześciennych. System fortyfikacji zamku składa się z pięciu bastionów, ziemnych wałów wokół założenia i suchej fosy. Łączna długość murów fortyfikacji ma ok. 600 metrów, a średnia wysokość wałów waha się od 5 do 7 metrów, w niektórych miejscach dochodząc do 15 metrów wysokości. Zgodnie z klasycznym wzorem "palazzo in forteca" wewnątrz fortyfikacji znajduje się pałac, którego plan oparty jest na pięciokącie, z bastionami na narożach. Cztery bastiony wypełnione były ziemią, piąty - umieszczony na osi głównej - mieścił kazamaty dostępne z dziedzińca eliptycznego, od zewnątrz był ścięty, gdzie w ścianie umieszczono furtkę do ogrodów. widok z bramy wjazdowej, widać między wieżami tzw. "szyję" - przejście prowadzące z dziedzińca głównego na dziedziniec eliptyczny(fot. Andrzej Powidzki) Założenie jest osiowo-symetryczne. Oś od południowego wschodu do północnego zachodu twierdzy wyznaczają: brama wjazdowa, trapezoidalny dziedziniec główny i korpus pałacowy przerwany "szyją" prowadzącą na wewnętrzny poprzeczny dziedziniec eliptyczny, dalej dawna część reprezentacyjna zamku, a kończy ośmioboczna wieża ustawiona w bastionie za którym rozciągał się ogród w stylu włoskim, a po którym do dziś zachowały się ruiny altany ogrodowej, murki i dwie kamienne sadzawki w kształcie eliptycznym i czterolistnym. Odtworzono niektóre alejki, prezentujące pierwotny podział kwater. główna brama wjazdowa do zamku z płaskorzeźbami krzyża i topora oraz litery "W" i daty 1631(fot. Andrzej Powidzki) Wieża i budynek bramny zlokalizowane są pośrodku południowo-wschodniego wału. Wieża na planie zbliżonym do prostokąta wznosi się na wysokość prawie trzech kondygnacji nad przejazdem bramnym. Ozdobiona jest w części dolnej nad portalem dużych rozmiarów płaskorzeźbami przedstawiającymi krzyż i topór, symbolicznie odnoszącymi się do heraldyki rodziny Ossolińskich i tworzą nazwę zamku - Krzyżtopór. U podstawy krzyża pod jego lewym ramieniem umieszczona jest w kasetonie stylizowana liter "W", jest to element heraldyczny herbu polskiego rodu szlacheckiego tzw. łękawica występująca z krzyżem w herbie Dębno matki fundatora. Wizerunki obu herbów krzyż z literą "W" i topór zostały użyte w lustrzanym odbiciu. Przy toporze w kasetonie umieszczono datę - rok 1631, co prawdopodobnie oznacza rok zakończenia budowy wieży zegarowej. Przed laty nad portalem bramy był napis: KRZYŻ OBRONA / KRZYŻ PODPORA / DZIADKI NASZEGO TOPORA - dziś po napisie nie ma już śladu. Wieża bramna zwieńczona jest czworoboczną kondygnacją zegarową z pozostałościami cyferblatów na każdej ścianie. Wieża zegarowa akcentowała wjazd do zamku, podnosząc status rezydencji, wyróżniając ją wśród innych siedzib magnackich. w wieżach widoczne bramy do sieni przejazdowej wokół dziedzińca eliptycznego(fot. Andrzej Powidzki) W centrum pałacu znajduje się dziedziniec eliptyczny, gdzie dominującym jest motyw łuku triumfalnego, a patrząc w górę widać zarys muru najwyższej kondygnacji, przypominający dużą dziurkę od klucza (dobrze widoczna na zdjęciu zamku z lotu ptaka). Znając skłonności Krzysztofa Ossolińskiego do magii i tajemniczych symboli nie jest ona na pewno dziełem przypadku. fragment fasady dziedzińca eliptycznego(fot. Andrzej Powidzki) Dziedziniec eliptyczny wyróżniał się bogatą dekoracją fasady: boniowaniem tynku, dużymi niszami prostokątnymi z alegorycznymi malowidłami oraz portretami na medalionach w kształcie okrągłym i czterolistnej kończyny. 40. portretów zdobiących elewację, stanowiło swego rodzaju księgę genealogiczną przedstawicieli rodzin magnackich spokrewnionych z Ossolińskimi. Niestety malowidła dawno już wyblakły, a do dnia dzisiejszego widnieją tylko prostokątne nisze z wyrytym opisem osób. jednego z widniejących podpisów pod niewidocznym portretem: STEPHANOWI NA PRZECŁAWIU KONIECPOLSKIEMU PUŁKOWNIKOWI DO SKONU SWEGO BRATU MEMU 1629 W HONOR DOMU JEGO Y PAMIĘC(fot. Andrzej Powidzki) W centralnym miejscu dziedzińca eliptycznego, na attyce II piętra, na osi głównej, naprzeciwko wieży zegarowej, umieszczono inskrypcję mówiącą, że zamek jest rezydencją wojewody sandomierskiego i przynosi zaszczyt Polsce i wszystkim obywatelom województwa sandomierskiego i podany jest rok ukończenia budowy: OJCZYZNIE MEY POLSKIEY | WOJEWÓDZTWU SENDOMIRSKIEMU | BRACI MEY MIŁEY | W HONOR DOMÓW ICH | KRZYSZTOPH NA TENCZYNA OSSOLINSKI | WOJEWODA SENDOMIERSKI | WYSTAWIŁ 1644. Na przełomie sierpnia i września 1644 roku zamek był świadkiem największej chwały swego właściciela Krzysztofa Ossolińskiego. W nowej rezydencji odbyło się przyjęcie weselne Baldwina Ossolińskiego i Teresy Tarła, córki Jana Karola Tarła kasztelana wiślickiego z udziałem znamienitych gości, między innymi z kilkudniową wizytą bawił tu wówczas król Władysława IV Waza wraz z dworem. *** Jak na ówczesne czasy zamek był bardzo nowoczesną budowlą. Miał znakomicie rozwiązany system wentylacyjny i grzewczy. Układ kanałów wewnętrznych murów powodował, że ciepło i świeże powietrze docierały do wielu pomieszczeń i równocześnie osuszały grube, kamienne mury. Nowatorskim rozwiązaniem był sposób zaopatrzenie zamku w wodę. Do celów gospodarczych gromadzono w cysternach deszczówkę, a wodę pitną dostarczało źródło znajdujące się w podziemiach baszty. Do dziś ze źródełka wypływa woda nazywana Krzyżtopożanka, która ma dobry smak i właściwości lecznicze. Na użytek gospodarczy zainstalowano ręczne windy towarowe w specjalnych szybach wykonanych w murach. Transportowano nimi wodę, żywność ze spichlerza na wyższe kondygnacje oraz posiłki z kuchni do jadalni. Zamek wyposażony był również w toalety, które znajdowały się także w części przeznaczonej dla służby. W zamku była też łaźnia. W opowieściach pojawiają się jeszcze inne ciekawe rozwiązania funkcjonalne w zamku na przykład, że sala jadalna w wieży ośmiobocznej miała ponoć szklany strop, przez który widać było akwarium z egzotycznymi rybkami, a nad marmurowymi żłobami w stajniach ulokowanych w przyziemiu pałacu, wisiały kryształowe lustra. Dzięki nim było lepsze oświetlenie mrocznych pomieszczeń. prawdopodobny wygląd zamku Krzyżtopór w czasach jego świetności(źródło: IKZK w Ujeździe) Krzysztof Ossoliński, który wydał ogromną sumę pieniędzy na budowę swojej rezydencji, niestety już nie zdążył nacieszyć się wspaniałością zamku, gdyż zmarł nagle w niecały rok po zakończonej budowie. ZAMEK I JEGO HISTORIA PO ŚMIERCI FUNDATORA Po śmierci Krzysztofa Ossolińskiego w 1645 roku spadkobiercą został jego jedyny syn Baldwin Ossoliński. Młody Baldwin również niedługo radował się swą posiadłością, ponieważ już w 1649 r. zginął w bitwie z Tatarami pod Zborowem. Krewni z linii Ossolińskich szybko pochwycili ten wspaniały obiekt w swoje ręce. Nowym gospodarzem twierdzy został zięć Jerzego Ossolińskiego (Jerzy Ossoliński był przyrodnim bratem Krzysztofa Ossolińskiego) - Samuel Jerzy Kalinowski. Po jego śmierci w 1652 roku obiektem władali jego potomkowie. Jesienią 1655 roku wojska szwedzkie pod dowództwem gen. Roberta Douglasa bez jednego wystrzału wkroczyły do zamku, w którym ulokował się namiestnik John von Essen oraz garnizon składający się z 400. kawalerzystów. Szwedzi opuścili Ujazd jesienią 1657 roku, wcześniej starannie ogołociwszy go z elementów dekoracyjnego wystroju, wyposażenia i biblioteki. Zapewne zabrali również plany budowy zamku, które nie zostały odnalezione do dzisiaj. Nie uszkodzili jednak murów, co im się czasami przypisuje. Pomimo ogromnej dewastacji zamek wciąż by zamieszkany, w dalszym ciągu przez ród Kalinowskich, później przeszedł w ręce rodu Wiśniowieckich, a następnie: Morsztynów, Sanguszków, Denhoffów, Paców. Żaden z kolejnych właścicieli Ujazdu nie miał woli ani środków na odbudowę i zagospodarowanie tej znakomitej rezydencji, która z wolna zaczęła chylić się ku ruinie. Jedynie około 1760 roku niewielkiego remontu dokonał generał wojsk litewskich Jan Michał Pac, ówczesny właściciel Ujazdu. W odrestaurowanym południowym skrzydle mieszkał spokojnie kilka lat, aż do wybuchu konfederacji barskiej w 1768 roku (opór szlachty polskiej i litewskiej przeciwko uzależnieniu Rzeczpospolitej Obojga Narodów od Rosji). Przyłączywszy się do konfederatów Jan Michał Pac po upadku stronnictwa zmuszony był uciekać do Francji, pozostawiając zdewastowany i wypalony wskutek walk obronnych obiekt na pastwę losu. Od 1770 roku Krzyżtopór był już tylko piękna ruiną, w której nikt nie mieszkał. Po wyjeździe Michała Paca majątek wraz z zamkiem nabył od jego rodziny biskup krakowski Kajetan Sołtyk, by następnie przekazać go w spadku swojemu krewnemu, podstolemu koronnemu Stanisławowi Sołtykowi. Później obiekt stanowił wiano Konstancji z Sołtyków, małżonki posła Ludwika Łempickiego. Łempiccy mieszkali w Plancie (przysiółek wsi Tęcza w gminie Iwaniska) i choć byli bardzo zamożni nie zamierzali restaurować obiektu, traktując ruiny na pokaz jako romantyczną atrakcję. W 1858 roku zamek nabyła rodzina Orsetti, która miała go w posiadaniu do 1944 roku. Po II wojnie światowej znacjonalizowany zamek próbowano kilkakrotnie odrestaurować w latach 1950 i 1970, jednakże prace zostały przerwane z powodu niewystarczającej ilości środków finansowych. Nowy etap w dziejach twierdzy nastąpił w 2005 roku, kiedy powstało Stowarzyszenie Krzewienia Tradycji i Opieki nad Zamkiem Krzyżtopór. Dzięki wsparciu Instytutu Sobieskiego rozpoczęła się rekonstrukcja obiektu, który został udostępniony turystom. *** Instytucja Kultury Zamek Krzyżtopór w Ujeździe realizuje projekty współfinansowane ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w Ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Świętokrzyskiego, których celem jest zwiększenie dostępu do zasobów dziedzictwa kulturowego regionu poprzez podniesienie atrakcyjności oferty Muzeum Zamku Krzyżtopór w Ujeździe. W ramach Regionalnego Program Operacyjny Województwa Świętokrzyskiego na lata 2010-2013 zrealizowano projekt pn. "Zamek Krzyżtopór markowym produktem turystycznym Województwa Świętokrzyskiego". Prace obejmowały wykonanie między innymi zabezpieczeń struktury zabytku poprzez przeprowadzenie prac konserwatorskich na murach zamku, adaptację pomieszczeń na potrzeby obsługi ruchu turystycznego w bastionie "Smok", w tym budowę sali audiowizualnej i sali wystawowej, wymiana zadaszeń, wykonanie posadzki dziedzińca, częściową rekonstrukcję budynku bramnego, wykonanie tras zwiedzania, częściową rekonstrukcję ogrodów różanych, zagospodarowanie terenu przed zamkiem, budowę parkingu i stworzenie iluminacji na nocne zwiedzanie. Program na lata 2014-2020 jest realizowany pn. "Muzeum Zamku Krzyżtopór w Ujeździe - jako multimedialny spacer śladami Ossolińskich". opracowanie: Andrzej Powidzki fot. Andrzej Powidzkizdjęcia 11-08-2019 publikacja: 20-05-2020 ŹRÓDŁA, BIBLIOGRAFIA: Dziennik Polski RP z 2018 r., poz. 943 Tomasz Kuls; Krzyżtopór; wyd. TEKA, W-wa 2014 Kasper Niesiecki Herbarz Polski - Tom VII; wyd. przez Jana Nep. Bobrowicza w Lipsku 1841 - Krzyżtopór - architektura - Okna i drzwi zamku Krzyżtopór - Otwarty Przewodnik Krajoznawczy - Ujazd - ruiny zamku Krzyżtopór - Ossolińscy herbu Topór, Krzysztof Ossoliński, Krzyżtopór - zamek Krzyżtopór na Ujeździe
. STRONA GŁÓWNA ZA GRANICĄ GALERIA MAPY KONTAKT SHIRO & BASIA UJAZD ruina zamku Krzyżtopór RUINA ZAMKU KRZYŻTOPÓR WIDZIANA OD STRONY ZACHODNIEJ DZIEJE ZAMKU OPIS ZAMKU ZWIEDZANIE P odziwiając z bliska malowniczą ruinę zamku Krzyżtopór aż trudno uwierzyć, że gmach ten, przed powstaniem Wersalu będący największą rezydencją nowożytną w Europie, pełnią swojej świetności cieszył się zaledwie przez jedenaście lat! Stanowił on dzieło życia podkomorzego sandomierskiego, a później wojewody i posła na sejm Krzysztofa Ossolińskiego herbu Topór (zm. 1645), który wzbogaciwszy się na dostawach wojennych postanowił wybudować siedzibę przewyższającą rozmachem wszystkie inne pałace magnackie, w tym słynący w całym królestwie z wystroju i bogactwa wnętrz zamek w Ossolinie, należący zresztą do jego przyrodniego brata - Jerzego Ossolińskiego (zm. 1650). Sam pomysł na tę inwestycję wziąć się miał z licznych europejskich podróży fundatora i jego zamiłowania do architektury włoskiej, a za jej pierwowzór powszechnie uważa się villę Farnese, wzniesioną na planie pentagonu letnią rezydencję kardynała Allesandra Farnese, późniejszego papieża Pawła III. BASTION "SMOK" W CZĘŚCI WSCHODNIEJ FORTYFIKACJI ZAMKOWYCH P race budowlane, których całkowity koszt szacuje się na astronomiczną w owych czasach sumę 30 milionów złotych, rozpoczęto w 1620 roku i kontynuowano pod kierownictwem Lauretiusa de Sente (Wawrzyńca Senesa) do roku 1644. Według niektórych historyków de Sente odpowiedzialny był również za projekt architektoniczny rezydencji, jednakże brak w jego biografii innych podobnych realizacji nasuwa wniosek, że powierzono mu jedynie nadzór nad wykonawstwem, a autorem koncepcji i planów był ktoś inny. Być może twórcę lub przynajmniej współprojektodawcę tak rozbudowanego programu ideowego należy upatrywać w osobie fundatora - Ossoliński posiadał bowiem odpowiednie wykształcenie, cechowały go też zainteresowania literackie i artystyczne. W komponowaniu formy odpowiadającej ogromnym ambicjom magnata pomagać mu również mogli włoscy architekci: Matea Castello z Melide i królewski scenograf Agostin Locci Starszy. MOST I ZNISZCZONA BRAMA WJAZDOWA NA AKWARELI ZYGMUNTA VOGLA Z KOŃCA XVIII WIEKU Krzysztof Ossoliński urodził się 28 kwietnia 1587 w Bukowsku na Podkarpaciu jako trzeci syn Jadwigi Sienieńskiej i sekretarza królewskiegoSekretarz królewski - urząd dworski w I Rzeczypospolitej. Sekretarze królewscy mieli za zadanie załatwienie korespondencji królewskiej, reprezentowanie osoby króla na sejmikach, załatwienie wszelkiego rodzaju spraw najczęściej finansowych, redagowanie korespondencji dyplomatycznej i ważniejszych dokumentów publicznych, sprawowanie poselstw, rozwiązywanie spraw spornych. Wymagano od nich przede wszystkim zdolności dyplomatycznych, znajomości języków obcych i prawa, umiejętność układania pism. Jana Zbigniewa Ossolińskiego. W wieku dziewięciu lat rozpoczął naukę w kolegium jezuickim w Lublinie, by w roku 1604 wyjechać na studia do niemieckiego Wurzburga. Edukację kontynuował na uniwersytetach w Bolonii, Padwie i Paryżu, gdzie przebywał do 1612 roku. Po powrocie do kraju brał udział w kilku wyprawach wojennych z rotą arkebuzerską własnego zaciągu przeciwko Tatarom i Turkom. W roku 1618 został podstolimPodstoli – staropolski urząd, do XIV wieku urzędnik nadworny usługujący przy stole królewskim lub książęcym. Z biegiem czasu urząd ten stawał się coraz bardziej niepotrzebny, przez co stał się samodzielnym, honorowym urzędem ziemskim. , by dwa lata później objąć funkcję podkomorzegoPodkomorzy – urząd w przedrozbiorowej Polsce. Jego zachodnimi odpowiednikami są: szambelan, kamerling itp. Komorą nazywano w dawnej polszczyźnie dwór książęcy, mieszkanie panującego z jego skarbcem, wreszcie komnatę sypialną. Komorzym zwano zarządzającego tą komorą urzędnika dworskiego. Zastępca i pomocnik komorzego zwał się podkomorzym – subcamerarius. sandomierskiego. W międzyczasie w spadku po ojcu otrzymał część dóbr mieleckich, które zamienił z bratem Maksymilianem na majątek Iwaniska, gdzie we wsi Ujazd rozpoczął budowę zamku Krzyżtopór. Był wielokrotnie posłem na sejm, brał udział w elekcji Władysława IV Wazy, kandydował również (bez powodzenia) na stanowisko marszałka sejmu. Karierę polityczną zakończył na urzędzie wojewodyWojewoda - organ administracji państwowej w Polsce. W I Rzeczypospolitej wojewodowie należeli do grona urzędów senatorskich, jednak w zależności od terenów, z których pochodzili, mieli różne kompetencje. Urząd wojewody zaczął funkcjonować w czasach nowożytnych w Koronie, a częściowo na Litwie, jako zwierzchnik województwa i jego administracji, ale z iluzoryczną władzą. Wojewodowie: krakowski, poznański, wileński, trocki, sandomierski i kaliski (oraz kasztelan krakowski) byli specjalnie wyróżnieni posiadaniem powierzonych im kluczy do skarbca koronnego na Wawelu. sandomierskiego, jaki uzyskał przy wsparciu przyrodniego brata Jerzego. Krzysztof Ossoliński po raz pierwszy ożenił się w 1615 z Zofią Cikowską, córką podkomorzego krakowskiego Stanisława Cikowskiego herbu Radwan. Po jej śmierci w 1638 roku zaślubił Zofię Krasińską, wdowę po Mikołaju Spytku Ligęzie herbu Półkozic. Natomiast trzecią jego żoną była córka wojewody sandomierskiego Mikołaja Firleja, Zofia Elżbieta, którą poślubił w 1642 roku. Wszystkie te małżeństwa i kolejne posagi wnoszone przez córki zamożnych właścicieli ziemskich przyniosły skarbcowi rodowemu Ossolińskich znaczne dochody i walnie przyczyniły się rozwoju ekonomicznej potęgi tego rodu. Właściciel Krzyżtoporu znany był z szerokich zainteresowań artystycznych, sporo pisał i tłumaczył. Był też zajadłym wrogiem reformacji - z jego inicjatywy wypędzono arianArianie, bracia polscy - unitariańska wspólnota religijna stanowiąca najbardziej radykalny odłam reformacji w Polsce, powstały dzięki niektórym teologom ewangelickim oraz uchodźcom z południowej i zachodniej Europy, prześladowanym przez katolicką inkwizycję. Bracia za wyłączną podstawę swej doktryny uważali Biblię. Nie uznawali dogmatu o Trójcy Świętej. W początkowym okresie, niektórzy bracia polscy wywodzili z tego bezwarunkowy pacyfizm, a także odmowę służby państwu (zarówno w urzędach wojskowych, jak i cywilnych) jako formy wywyższenia, odrzucenie chrztu niemowląt, wspólnotę dóbr, potępienie kary śmierci. Ważne miejsce zajmowało hasło sprawiedliwości i równości społecznej, co usiłowała realizować w praktyce ariańska szlachta kujawska poprzez uwalnianie chłopów od pańszczyzny. z okolicznych miejscowości: Skrzelowa, Rakowa i Iwanisk. Zmarł po krótkiej chorobie w dniu 24 lutego 1645 roku. DRZEWORYT J. STIFIEGO WEDŁUG RYSUNKU WOJCIECHA GERSONA Z OKOŁO 1860 ROKU P race budowlane rozpoczęto od wyrównania terenu przez zdjęcie warstwy ziemi kryjącej skalne podłoże i posadowienie solidnych fundamentów – według legendy część tych robót wykonywano rękoma tureckich i tatarskich jeńców wojennych. Mury zamku wznoszono z zalegającego w okolicy piaskowca kwarcytowego, z kamiennego podłoża pozyskiwano dolomit, a niezbędne do wykończenia cegły wyprodukowano z pobliskich pokładów gliny. Projekt w swej zasadniczej formie zamknięto przypuszczalnie w 1644 roku, co sugeruje inskrypcja umieszczona na ścianie pałacu w dziedzińcu eliptycznym. Wydaje się jednak, iż niektóre zadania związane z wykończeniem elewacji, urządzaniem wnętrz i zakładaniem ogrodów realizowane były znacznie dłużej, zapewne więc fundator nie dożył czasów pełnego rozkwitu swego dzieła - Ossoliński zmarł bowiem w lutym 1645. Rok wcześniej przekazał Krzyżtopór jedynemu synowi Krzysztofowi Baldwinowi (zm. 1649) jako prezent z okazji ślubu z kasztelanówną wiślicką Teresą Tarło (zm. 1648), na którym gościł między innymi sam król Władysław IV. Krzysztof Baldwin nie cieszył się zbyt długo piękną rezydencją, ponieważ już cztery lata po śmierci ojca sam zginął z rąk tatarskich w bitwie pod ZborowemBitwa pod Zborowem – stoczona w dniach 15–16 sierpnia 1649 w czasie powstania Chmielnickiego. Wojska koronne (ok. 15 000) pod wodzą króla Jana Kazimierza maszerowały na odsiecz obleganemu Zbarażowi. Strona polska przedstawiała bitwę jako wielkie zwycięstwo, jednak w istocie było jedynie krótkim kompromisem, dzięki któremu uratowano resztki armii koronnej od całkowitej zagłady oraz uratowano załogę Zbaraża przed kapitulacją. . Jego ciała nigdy nie odnaleziono; przywiezione do Ujazdu zwłoki zostały zidentyfikowane przez drugą żonę Annę Zebrzydowską (zm. 1655) jako obce. WIDOK NA PAŁAC OD STRONY DZIEDZIŃCA ELIPTYCZNEGO NA RYSUNKU M. OLSZYŃSKIEGO Z POŁOWY XIX WIEKU I STAN OBECNY Z amek drogą dziedziczenia przeszedł w ręce jego stryja Jerzego Ossolińskiego, kanclerza wielkiego koronnegoKanclerz wielki koronny – urzędnik kierujący kancelarią królewską Korony Królestwa Polskiego i odpowiadający za politykę zagraniczną Królestwa Polskiego. Urząd ten pojawił się na początku XII wieku i był sprawowany przez osobę duchowną. Później urzędnik ten zwany był kanclerzem Królestwa Polskiego, jeszcze później kanclerzem koronnym., który w 1650 roku zmarł na udar. Po nim majątek objęła córka Urszula Brygida i jej mąż Samuel Jerzy Kalinowski (zm. 1652), oboźny koronnyOboźny koronny – urząd dworski I Rzeczypospolitej. Miał pieczę nad powozami i wozami królewskimi, był przełożonym kołodziejów i stelmachów i innych rzemieślników stajennych, pracujących na potrzeby wozowni., syn księżniczki litewskiej Heleny Koreckej. Klątwa wisząca nad właścicielami rezydencji znów jednak dała o sobie znać i zaledwie dwa lata po przyjęciu spadku Kalinowski zginął walcząc z Kozakami w bitwie pod BatohemBitwa pod Batohem – bitwa pomiędzy wojskami polskimi hetmana polnego Marcina Kalinowskiego a wojskami kozackimi Bohdana Chmielnickiego wspomaganymi przez Tatarów, która rozegrała się 1-2 czerwca 1652 na uroczysku Batoh. Zakończona klęską wojsk polskich, a 3 500 pojmanych polskich doborowych żołnierzy zostało na rozkaz Chmielnickiego wymordowanych przez Kozaków i nogajskich Tatarów. Łącznie zginęło ok. 8,5 tys. Polaków. . W październiku 1655, gdy Krzyżtopór przypuszczalnie znajdował się już w rękach Wiśniowieckich, do zamku wkroczyły oddziały szwedzkie pod dowództwem gen. Roberta Douglasa (zm. 1662) nie oddając przy tym ani jednego strzału. Tutaj Szwedzi zorganizowali sobie wygodną kwaterę, w której stacjonował gubernator obwodu Johann von Essen (zm. 1661) z grupą 400 rajtarów. Dwa lata później gościł w Ujeździe i osobiście podziwiał jego monumentalne mury król Karol Gustaw oczekujący na spotkanie z księciem Siedmiogrodu Jerzym II Rakoczym: Tu Jego Królewska Mość, w chwili gdy oglądał piękny zamek Krzyżtopór, odebrał wiadomość, że książę Siedmiogrodu, Rakoczy, gotowy jest przybyć, aby ucałować rękę królewską. Rezydencja wywarła wielkie wrażenie również na Eriku Dahlbergu, kwatermistrzu wojsk szwedzkich i genialnym rysowniku, który opracowany przypuszczalnie w okresie późniejszym na podstawie wywiezionych z zamku planów szkic Chrzistopora opatrzył wymownym komentarzem Elegantissima iet bene munita arx, co tłumaczy się jako Najpiękniejsza i dobrze obwarowana twierdza. PLAN ZAMKU NA SZTYCHU ERIKA DAHLBERGA Z DZIEŁA SAMUELA PUFENDORFA "DE REBUS A CAROLO GUSTAVO GESTIS", 1656 S zwedzi opuścili Krzyżtopór jesienią 1657 roku uprzednio ogołociwszy go z cennego wyposażenia, elementów dekoracji i bogatego księgozbioru. Nie uszkodzili jednak zamkowych murów, co im się czasami przypisuje. Pomimo dewastacji na dużą skalę gmach był wciąż zamieszkany, najpierw przez Wiśniowieckich, a w roku 1720 osiedli tu Morsztynowie herbu Leliwa. Żaden z kolejnych właścicieli Ujazdu nie miał ani woli ani środków na remonty i zagospodarowanie ogromnego pałacu, ten więc z wolna zaczął chylić się ku ruinie. Jeszcze w połowie XVIII wieku Jan Michał Pac herbu Gozdawa (zm. 1787), generał wojsk litewskich, odrestaurował południową część rezydencji, którą wykorzystywał do celów mieszkalnych. Udostępnił on nawet część komnat zamkowych uczestnikom konfederacji barskiej, jednak po przegranej stronnictwa pospiesznie wyjechał do Francji pozostawiając gmach na pastwę losu, zdewastowany i wypalony wskutek walk prowadzonych z wojskiem rosyjskim. ZAMEK NA RYSUNKU ALFREDA SCHOUPPE Z 1860 ROKU P od koniec stulecia Krzyżtopór był już tylko piękną, majestatyczną ruiną. Tak o nim i o pobycie tutaj Stanisława Augusta Poniatowskiego pisał Adam Naruszewicz: Przybywszy o dwie mile do Iwanisk drogą wybornie robioną, rozkazał tam zatrzymać wszystkim powozom, a sam wsiadłszy na konia pojechał o ćwierć mili, dla oglądania zwalisk sławnego niegdyś pałacu w Ujeździe, oglądawszy zaś gmach ten z zewnątrz oraz wewnątrz [...] rozpamiętywał wielkość Polaków w gmachu przypominający. Po wyjeździe Michała Paca do Marainville we Francji (gdzie kupił sobie zamek i w nim zamieszkał) w 1782 roku majątek Ujazd nabył od jego rodziny biskup krakowski Kajetan Ignacy Sołtyk (zm. 1788), by przekazać go w spadku swemu krewnemu, podstolemu koronnemu Stanisławowi Sołtykowi herbu własnego (zm. 1833). Ten w 1810 oddał zamek jako wiano swej córce Konstancji z Sołtyków Łempickiej (zm. 1836), małżonce Ludwika Stanisława Łempickiego (zm. 1871), senatora-kasztelana Królestwa Polskiego. Łempiccy, choć bardzo zamożni, nie zamierzali jednak prowadzić tutaj żadnych prac budowlanych traktując ruiny jako romantyczną atrakcję, którą warto było pochwalić się przed gośćmi. WIDOK OD POŁUDNIOWEGO WSCHODU, LITOGRAFIA NAPOLEONA ORDY Z LAT 70. XIX WIEKU O statnimi przedwojennymi właścicielami zamku byli przedstawiciele rodziny Orsettich, którzy kupili go w 1858 roku i trzymali do 1944, sami zamieszkując stojący nieopodal dwór ziemiański. W tym czasie ruina jeszcze kilkakrotnie służyła za miejsce oporu lub schronienie podczas toczących się w okolicy potyczek zbrojnych. Po wybuchu powstania styczniowego przebywał w nich stuosobowy oddział partyzancki ukrywający się przed wojskami carskimi po bitwie pod Szczeglicami25 stycznia 1864 roku w Szczeglicach miała miejsce potyczka kawalerii powstańców styczniowych pod dowództwem rotmistrza Wojciecha Turskiego z oddziałem Kozaków. Walka zakończyła się rozbiciem oddziału powstańczego. , a w czasie I wojny światowej mieszkańcy dworu znaleźli tutaj azyl przed walkami toczącymi się w okolicy. Podczas okupacji niemieckiej członkowie grupy zbrojnej "Jędrusie"„Jędrusie” – oddział partyzancki wywodzący się z lokalnej organizacji konspiracyjnej Odwet, działający w okresie od wiosny 1941 r. do końca wojny na ziemi kieleckiej i Podkarpaciu w piwnicach zamku przestrzeliwali broń, zaś mieszkańcy wsi starali się przetrwać ofensywę sowiecką czekając finału walk frontowych. Pod koniec 1944 roku, wkrótce po tak zwanym wyzwoleniu w ruinach umieszczono magazyny żywnościowe Armii Czerwonej będące częścią ogromnego zaplecza logistycznego związanego z przygotowaniem Sowietów do wielkiej ofensywy zimowej. Po zakończeniu działań wojennych, na mocy reformy rolnej Krzyżtopór wraz z majątkiem ziemskim został znacjonalizowany. Z ramienia różnych uczelni oraz instytucji państwowych wysuwano później różne plany i projekty jego zagospodarowania, od pełnej rekonstrukcji po koncepcje skromniejsze, skupiające się na trwałym zabezpieczeniu ruin i ich adaptacji dla potrzeb turystyki. Dziś wiemy, że wybrano właśnie takie rozwiązanie, choć (przynajmniej częściowa) odbudowa tego pięknego zabytku nadal pozostaje kwestią otwartą. POŁUDNIOWO-ZACHODNIA ELEWACJA ZAMKU NA BARDZO STAREJ FOTOGRAFII Z 1872 ROKU I WIDOK WSPÓŁCZESNY W kwietniu 1944 roku w pobliskim przysiółku Haliszka miał miejsce atak polskich partyzantów na samochód landrataLandrat – urzędnik administrujący powiatem. opatowskiego Otto Rittera, w wyniku którego zginęła ciężarna żona hitlerowca. W odwecie 25. maja niemieccy żandarmi rozstrzelali pod murami zamku 55 więźniów z aresztu w Ostrowcu Świętokrzyskim. Powiadomieni o egzekucji bliscy ofiar przybyli do Ujazdu i nocą ekshumowali zwłoki zamordowanych Polaków. O tym tragicznym wydarzeniu przypomina dziś skromna mogiła stojąca w miejscu, gdzie przed wiekami rozpościerały się wspaniałe ogrody w stylu francuskim. Spoczywają w niej szczątki 19 osób, których tożsamości nie udało się ustalić. BASTION "WYSOKI RONDEL" W PÓŁNOCNEJ CZĘŚCI ZAMKU, FOTOGRAFIA Z LAT 30. XX WIEKU I Z ROKU 2020 DZIEJE ZAMKU OPIS ZAMKU ZWIEDZANIE Z budowany na planie regularnego pięcioboku zamek reprezentuje rzadki w Polsce typ palazzo in fortezza, rezydencji magnackiej łączącej wygodę mieszkańców z funkcją obronną. Jego forma nawiązuje do kardynalskiej siedziby Farnese wzniesionej w mieście Caprarola we Włoszech i - jak wspominałem wcześniej – w chwili zakończenia inwestycji był to największy tego typu gmach w Europie. Zwarta bryła obejmująca pałac, oficyny i bastionowe pięcioboczne fortyfikacje typu nowowłoskiego zajmowała powierzchnię około 1,3 ha, a kubatura wszystkich pomieszczeń wynosiła 70,000 m3. Zamiłowania Krzysztofa Ossolińskiego do magii liczb, tajemniczych symboli i astrologii przypuszczalnie miały duży wpływ na rozplanowanie i układ przestrzenny budynku pałacowego, który symbolizując trwanie w czasie rodu Ossolińskich zgodnie z tradycją posiadać miał 4 baszty, 12 sal, 52 komnaty i 365 okien - analogicznie z układem pór roku, miesięcy, tygodni oraz dni w roku kalendarzowym (badania jednak nie potwierdziły takiej prawidłowości, np. sal było z pewnością mniej). Do tego nurtu nawiązuje także hieroglif przypominający stylizowaną literę W umieszczony z lewej strony portalu wjazdowego wieży bramnej, według ornamentyki aramejskiej oznaczający wieczne trwanie. Główną jednak dekorację bramy zamkowej stanowiły dwie masywne płaskorzeźby, od których wywodzi się nazwa tego miejsca: symbolizujący kontrreformacyjne poglądy Ossolińskiego Krzyż oraz herb rodu Topór. Przed laty nad wjazdem wisiała również tablica z napisem: Krzyż obrona/krzyż podpora/dziatki naszego Topora – niestety inskrypcja nie zachowała się do naszych czasów. Wieża bramna zwieńczona jest czworoboczną kondygnacją zegarową z pozostałościami cyferblatów na każdej ścianie. Akcentowała ona wjazd do zamku podnosząc status rezydencji i wyróżniając ją na tle innych siedzib magnackich. POŁUDNIOWO-WSCHODNIA ELEWACJA ZAMKU Z WIEŻĄ BRAMNĄ (ZEGAROWĄ), STAN W 1937 ROKU I OBECNIE O ś kompozycyjną zamku określa wzajemne położenie bramy wjazdowej, eliptycznego dziedzińca i środkowego bastionu z ośmioboczną wieżą, zwanego Wysokim Rondlem. W połowie przecina ona również nawiązujący do antycznej architektury rzymskiej symetryczny korpus skrzydła pałacowego. Fasadę tego budynku zdobią powtarzające się motywy łuku tryumfalnego z wnękami, w których przed laty znajdowały się wizerunki przodków Krzysztofa Ossolińskiego i przedstawicieli familii z nim skoligaconych. Do trzykondygnacyjnego gmachu dostawiono na osi od strony północno-zachodniej wysokie skrzydło zakończone ośmioboczną wieżą, wzniesioną w miejscu, skąd wypływa lokalne źródełko nazywane Krzyżtopożanką. Z dziedzińca eliptycznego prowadził do niej wielki sklepiony tunel, nad którym znajdowały się dwie reprezentacyjne sale - jadalna na pierwszym piętrze, nad nią zaś sala balowa z emporą dla orkiestry i lożami wzdłuż ścian. JEDNA Z ZAMKOWYCH OFICYN NA FOTOGRAFII SPRZED REKONSTRUKCJI STROPÓW I STAN PO ODBUDOWIE D o pałacu z obydwu stron przylegały piętrowe, jednotraktowe skrzydła boczne (oficyny) tworzące skomplikowany pięcioboczny układ z dwoma małymi i jednym dużym dziedzińcem w kształcie trapezu. Ich zakończenia wieńczyły cztery czworoboczne baszty. Były one wyższe od skrzydeł bocznych o jedną kondygnację, dzięki czemu doskonale podkreślały regularność całego założenia. W części naziemnej oficyn znajdowały się pomieszczenia gospodarcze oraz pokoje dla służby, a w ich piwnicach - słynne stajnie, które według tradycji wyposażone były w marmurowe żłoby i lustra kryształowe w bogatej oprawie rozświetlające ich mroczne wnętrza. Zawiły układ przestrzenny rezydencji Ossolińskich dopełnia - niegdyś bogaty, dziś zachowany szczątkowo - wystrój wnętrz i elewacji zamkowych akcentowanych otworami okiennymi o zróżnicowanej wielkości oraz formie. DAWNE STAJNIE W DOLNEJ KONDYGNACJI SKRZYDŁA GOSPODARCZEGO Elewację pałacu na dziedzińcu eliptycznym (z planem przypominającym kształt dziurki od klucza) zdobiły przed laty barokowe boniowania i motywy łuku tryumfalnego z wnękami, w których umieszczono czterdzieści portretów przedstawicieli rodzin magnackich spokrewnionych z Krzysztofem Ossolińskim wraz z kilkuwierszową inskrypcją poświęconą każdej z tych osób. Choć malowidła dawno już wyblakły, to do czasów współczesnych zachowała się część napisów, a wśród nich: ANDRZEIOWI ZEBRZYDOWSKIEMU PODCZASZEMU KRAK. PÓŁKOWNIKOWI DZIELNEMU 1590 W HONOR DOMU IEGO Y PAMIĘĆ KRZYSZTOFOWI Z BRZEZIA NA KUROZWĘKACH LANCKOROŃSKIEMU KASZTEL. MAŁOGOWSKIEMU DZIADOWI MEMU 1561 W HONOR DOMU IEGO Y PAMIĘĆ CONSTANTEMU KSIĄŻĘCIU NA ZAŁOŚCACH WIŚNIOWIECKIEMU WOIEW. RUSKIEMU SZWAGROWI ZE KRWI TARŁÓW Y MNISZKÓW SYNOWEY MEI 1635 W HONOR DOMU IEGO Y PAMIĘĆ STEPHANOWI NA PRZECŁAWIU KONIEC- POLSKIEMU PÓŁKOWNIKOWI DO SKONU SWEGO BRATU MEMU 1629 W HONOR DOMU IEGO Y PAMIĘĆ W centralnym miejscu dziedzińca eliptycznego, naprzeciwko wieży zegarowej, umieszczono epigraf wskazujący właściciela rezydencji i rok jej budowy: OJCZYZNIE MEY POLSKIEY | WOJEWÓDZTWU SENDOMIRSKIEMU | BRACI MEY MIŁEY | W HONOR DOMÓW ICH | KRZYSZTOPH NA TENCZYNIE OSSOLINSKI | WOJEWODA SENDOMIERSKI | WYSTAWIŁ 1644 DZIEDZINIEC GŁÓWNY Z POŁUDNIOWĄ ELEWACJĄ BAROKOWEGO PAŁACU WIDOK NA PAŁAC OD PÓŁNOCNEGO ZACHODU, NA PIERWSZYM PLANIE OKTOGONALNA WIEŻA L inię obrony zamku wyznaczał oskarpowany murem z kamienia i posadzony na płycie skalnej wał ziemny zbudowany na planie pięcioboku. Spinało go pięć bastionów noszących fantazyjne nazwy: Szary Mnich (der grawe Munch), Smok (der Drache), Korona (die Croone), Oto dla Ciebie (Siehe dich fuhr) oraz wysunięty na osi pałacu Wysoki Rondel (das hohe Rondel). Bastiony wypełniono ziemią z wyjątkiem Wysokiego Rondla, który wyposażony został w kazamaty z dwoma poziomami strzelnic kluczowych. Wierzchem nasypu biegła droga wałowa i murowane przedpiersia ze stanowiskami strzeleckimi, skąd obrońcy mogli prowadzić skuteczny ogień we wszystkich kierunkach pokrywając nim całe przedpole. Mierzący 600 metrów długości ciąg kamienno-ziemnych umocnień otaczała wykuta w skale sucha fosa. Komunikację ze światem zewnętrznym zapewniał przerzucony nad nią arkadowy jednoprzęsłowy kamienny most przechodzący w pobliżu wjazdu w drewniany zwodzony. OD LEWEJ WIDOCZNE BASTIONY: "WYSOKI RONDEL", "KORONA" ORAZ "SZARY MNICH" WIDOK Z BASTIONU "KORONA" NA PAŁAC I OFICYNĘ ZACHODNIĄ NA BASTIONIE "SZARY MNICH", PO PRAWEJ WIDOCZNA BRAMA WJAZDOWA DO ZAMKU Postawił go na skale Krzysztof Wojewoda, Ossoliński, jak wówczas wymagała moda - W kształcie orła. Broniły go wały wysokie Od najścia nieprzyjaciół i fosy głębokie. Pięciokątną figurę miała ta budowa, Co się tak przedstawiało: brama jako głowa, Dwie baszty niby skrzydła, a dalej dwie drugie Wyglądały jakoby orle nogi długie; Środek budowli - korpus, a z zachodniej strony Okrągła sala niby ogon roztoczony. Baszt cztery przedstawiały cztery pory roku, Dwie z jednego, a zaś dwie z drugiego znów boku. Sal ogromnych rozmiarów, ni mniej ani więcej, Tyle ich było, co w roku miesięcy. Pokoi rozmaitych i przyjemnych oku Tyle było w tem zamku, co tygodni w roku. Okien różnych rozmiarów, taki gmach wspaniały Tyle ich miał, z ilu dni rok składa się cały. Do bramy most prowadził przez fosę rzucony, Lecz tylko do połowy - niby nieskończony; Na silnych był arkadach, próżny do połowy, Gdy bramę otworzono, to most był gotowy. Żelazną bramę na noc gdy się zamykało, To w tym czasie pół mostu zawsze brakowało. Franciszek Xawery Bartkowski, Dożynki 1882 PLAN ZAMKU W KRZYŻTOPÓR: 1. WIEŻA ZEGAROWA Z PRZEJAZDEM BRAMNYM, 2. DZIEDZINIEC GŁÓWNY, 3. DZIEDZINIEC OWALNY, 4. PAŁAC, 5. WIEŻA OŚMIOKĄTNA, 6. OFICYNY, 7. DZIEDZIŃCE GOSPODARCZE, 8. BASTION "SMOK", 9. BASTION "OTO DLA CIEBIE", 10. BASTION "WYSOKI RONDEL", 11. BASTION "KORONA", 12. BASTION "SZARY MNICH" REKONSTRUKCJA ZAMKU. ŹRÓDŁO WIKIPEDIA, LICENCJA: [GNU FDL] DZIEJE ZAMKU OPIS ZAMKU ZWIEDZANIE K rzyżtopór to dziś pełna magii malownicza ruina zagubiona wśród pól opatowskich z dala od dróg i szlaków turystycznych, a jednocześnie najbardziej reprezentacyjny gmach ziemi sandomierskiej i największa warowna rezydencja magnacka w Polsce. Pomimo zniszczeń, jakie dokonały się tutaj od czasu opuszczenia go przez ostatnich mieszkańców, układ przestrzenny zamku pozostaje nadal zaskakująco czytelny, zachowało się bowiem aż 90 procent jego murów, choć niestety tylko 10 procent sklepień. Co niezwykle ważne, gmach ten nie był nigdy przebudowywany w myśl nowych tendencji panujących w architekturze, dzięki czemu możemy go podziwiać w formie niemalże pierwotnej, niezaburzonej późniejszymi zmianami. W wielu miejscach dostrzec można jeszcze resztki dekoracji sgraffitowych lub detali kamiennych stanowiących oryginalny wystrój otworów okiennych i portali. Obiekt oficjalnie udostępniono dla ruchu turystycznego w 1991 roku, a od roku 2008 zarządza nim Instytucja Kultury Zamek Krzyżtopór w Ujeździe, która dzięki pozyskaniu środków z funduszy europejskich utrzymuje go w nienagannym stanie technicznym. Spośród długiej listy inwestycji realizowanych tutaj w ostatnich latach najbardziej znaczące to wymiana dachów, wykonanie posadzki dziedzińca, częściowa rekonstrukcja budynku bramnego, wytyczenie nowych tras zwiedzania czy montaż długo oczekiwanego oświetlenia w zamkowych podziemiach. MARNE POZOSTAŁOŚCI ORYGINALNYCH DETALI ARCHITEKTONICZNYCH ZAMKU Z amek możemy zwiedzać indywidualnie lub z przewodnikiem, w określonych terminach możliwe jest również zwiedzanie nocne. Osobom, które cenią sobie brak ograniczeń związanych z czasem i miejscem polecam samodzielny spacer po ruinach, dzięki czemu jego tempo zawsze pozostaje takie, jakie być powinno. W ramach oferty turystycznej wytyczono kilka tras zwiedzania, przy czym wybór jednej z nich nie oznacza rezygnacji z atrakcji przewidzianych dla pozostałych. Marszruty bowiem można ze sobą dowolnie łączyć i krzyżować, a jedynym ograniczeniem jest tutaj wymóg poruszania się w ściśle określonym kierunku: obowiązuje ruch jednokierunkowy. Na zamku nie znajdziemy żadnej ekspozycji ani wyposażenia – warto o tym wiedzieć zawczasu, aby się nie rozczarować. Oglądamy właściwie tylko gołe mury, lecz ich wielkość, forma i stan zachowania wynagradzają tę wymuszoną surowość, a w piwnicach i podziemiach stanowi ona nawet pewien atut, czyniąc je jeszcze bardziej posępnymi i tajemniczymi (do podziemi warto zabrać latarkę!). Dla ruchu turystycznego udostępniono sale i pomieszczenia do wysokości drugiej kondygnacji, stajnie i piwnice połączone wąskim, mrocznym tunelem, a także koronę murów obronnych, którą wytyczono oddzielną trasę spacerową wokół pięcioboku skrzydeł dawnego pałacu. ZWIEDZAJĄC ZAMEK KRZYŻTOPÓR: DZIEDZINIEC OWALNY, W TUNELU PROWADZĄCYM DO WIEŻY, OFICYNY Wstęp do zamku biletowany. Na teren ruin nie wejdziemy z psem. Wstęp maja tylko zwierzęta będące przewodnikami osób niepełnosprawnych. Krzyżtopór to jedno z tych miejsc, dla których pasjonaci architektury fundują sobie drony. Ruina z perspektywy ulicy wygląda dość niepozornie, a w każdym razie traci wiele ze swej legendy. Majestat zamku w pełni dostrzec można dopiero obserwując go z wysokości kilkudziesięciu metrów. Nie jest to trudne, ponieważ wokół znajduje się sporo wolnej przestrzeni, zwłaszcza od strony dawnych ogrodów, gdzie są już tylko łąki i pola. RUINA SALI JADALNEJ W CENTRALNEJ CZĘŚCI PAŁACU CIEKAWOSTKI ZWIĄZANE Z ZAMKIEM KRZYŻTOPÓR Zgodnie z tradycją strop sali jadalnej miał być wykonany ze szkła umożliwiającego podziwianie ryb pływających w umieszczonym nad nią ogromnym akwarium. Przypuszczalnie jednak ta popularna teoria niewiele ma wspólnego z prawdą, choćby ze względów czysto praktycznych. Po prostu, dno akwarium bardzo szybko się brudzi, więc stojący pod nim goście i tak niewiele by zobaczyli. W przyziemiu północnej wieży wypływa źródło, z którego zaopatrywano zamek w bieżącą wodę. Woda ta nosi nazwę Krzyżtopożanka i uchodzi za leczniczą. W jednym z podziemnych pomieszczeń można zobaczyć drobne stalaktyty i stalagmity narosłe wskutek 300-letniego przecieku wody opadowej przez sklepienie ze skały wapiennej. Stajnie zamkowe posiadają znakomite właściwości akustyczne. Warunki tam panujące są tak dobre, że w pomieszczeniach tych można organizować kameralne koncerty. W latach 60. po Ujeździe i okolicy krążyły plotki o tajemniczym obywatelu USA, który chciał kupić ruinę, pociąć ją na bloki, a następnie przetransportować na teren swojej posiadłości w Teksasie i tam ponownie złożyć w całość. Z amek stoi przy drodze nr 758 łączącej Iwaniska z Klimontowem, około 15 km na południowy zachód od Opatowa. Nawet, jeżeli do wsi dociera PKS, to ze względu na bardzo ubogi wybór przewoźników komunikacja autobusowa nie jest tutaj najlepszym wyborem. Do Ujazdu przyjeżdżamy transportem własnym. (mapa zamków województwa) Dwa parkingi usytuowane bezpośrednio obok ruin: pierwszy przy kurtynie południowo-zachodniej (wjazd bezpośrednio z drogi nr 758) i drugi, mniejszy lecz utwardzony, nieco na wschód od zamku (wcześniej należy skręcić w drogę na Toporów). Miejsca parkingowe bezpłatne (2020). 1. R. Jurkowski: Zamki świętokrzyskie, Wydawnictwo CM 2017 2. L. Kajzer, J. Salm, S. Kołodziejski: Leksykon zamków w Polsce, Arkady 2001 3. T. Kuls: Krzyżtopór, Zabytki Heritage nr 3/2006 4. J. Myjak: Opatów i okolice. Zamek Krzyżtopór w Ujeździe, PAIR 2008 5. A. R. Sypek: Zamki i warownie ziemi sandomierskiej, TRIO 2003 6. A. Wagner: Murowane budowle obronne w Polsce X-XVIIw., Bellona 2019 KRZYŻTOPÓR, WIDOK OD ZACHODU POROŚNIĘTA RZĘSĄ KRZYŻTOPOŻANKA WYPŁYWAJĄCA Z "WYSOKIEGO RONDLA" W pobliżu: Konary - relikty zamku rycerskiego z XIV w., 8 km Tudorów - relikty zamku rycerskiego z XIV w., 15 km Ossolin - relikty zamku magnackiego z XVII w., 18 km Ptkanów - inkastelowany kościół z XIV w., 18 km Rembów - relikty zamku rycerskiego z XIV w., 20 km Międzygórz - relikty zamku królewskiego z XIV w., 25 km Rytwiany - relikty zamku rycerskiego z XIV w., 31 km Kurozwęki - zamek rycerski z XIV w., przebudowany w stylu barokowym, 33 km Szydłów - ruina zamku królewskiego z XIV w., 34 km POWRÓT STRONA GŁÓWNA tekst: 2014, 2021 fotografie: 2008, 2018, 2020 © Jacek Bednarek
Zagubiona wśród opatowskich pól w województwie świętokrzyskim, choć doskonale widoczna na płaskim, niezadrzewionym terenie, wydaje się niedostępna. Autobusy dojeżdżają tu rzadko i tylko z pobliskich miejscowości, a w okolicy brakuje miejsc, które ściągałyby gości. Wyjątkiem jest leżący 40 km na wschód Sandomierz. Malownicze miasteczko jest chętnie odwiedzane przez turystów, których liczba w ostatnich latach wyraźnie wzrosła - za sprawą serialu "Ojciec Mateusz".Będąc w Sandomierzu warto poświęcić kilka godzin na wycieczkę do zbudowanego w XVII w. przez Krzysztofa Ossolińskiego zamku Krzyżtopór. Magnacki warowny pałac zachwyca bowiem architekturą, rozbudza wyobraźnię niezwykłą formą i fascynuje swoją historią, która przez lata obrosła w wiele WersaluBryła zamku zajmowała pierwotnie powierzchnię 1,3 hektara. Zbudowany na planie pięcioboku pałac wyznaczały przeszło 600-metrowej długości mury. Te liczby, choć imponujące, niewiele mówią o rozmiarach budowli. W przeciwieństwie do informacji, że zamek w Ujeździe był największym tego typu obiektem w Europie przed zbudowaniem także: Zobacz też: "Stobnicy się zamek należy". Budowa fortecy w Puszczy Noteckiej trwaJednak nie tylko jego wielkość robi wrażenie. Zbudowana w XVII w. magnacka siedziba to tzw. palazzo in fortezza, czyli pałac obronny - typ budowli bardzo rzadko spotykany w naszym kraju. Prawdopodobnie fundator zamku konsultował jego projekt z włoskimi architektami, gdyż budowla nawiązuje stylem do tamtejszej architektury. Zwraca uwagę zwłaszcza podobieństwo do florenckiego Palazzo symbolikaDzięki wyłączności na dostawy dla polskiego wojska, Krzysztof Ossoliński dorobił się ogromnej fortuny. Nie musiał więc oszczędzać na budowie swojej siedziby. Przeciwnie - chciał, by jego pałac przyćmiewał wszystkie ówczesne magnackie siedziby. Postawił na imponujące rozmiary budowli i niezwykły styl. Zbudowany na planie pentagramu zamek, łączy w sobie mroczną tajemniczość baroku, ze strzelistą lekkością renesansu. W nietypowym dla ówczesnej Polski, pięcioramiennym planie zamku badacze dopatrują się ukrytej przez Ossolińskiego symboliki. Niektórzy określają Krzyżtopór zamkiem humanistycznym, nawiązującym kształtem do człowieka, uznawanego za istotę doskonałą. Inni odnajdują w nim idee kabalistyczne, nawiązujące do drzewa kształt bryły zamku, a także niemal magiczne nazwy bastionów np. "Oto dla Ciebie", mogą też sugerować, że fundator Krzyżtoporu chciał, by jego siedzibę chroniły czarodziejskie moce. Według innej teorii zamek w Ujeździe nawiązuje do kalendarza. Cztery wieże, które pierwotnie zostały zaprojektowane, odpowiadają czterem porom roku, dwanaście dużych sal - po jednej na każdy miesiąc. Pięćdziesiąt dwa tygodnie znalazły swoje odbicie w mniejszych pokojach zamkowych, a 365 dni w roku - liczbie pałacowych i TopórNazwa fortecy w Ujeździe, to zbitek dwóch słów: krzyż i topór. Wyobrażające je płaskorzeźby stanowiły główną dekorację zamkowej bramy. Nietrudno wyjaśnić skąd w nazwie wziął się topór. To herb rodu rodziny Ossolińskich. Z kolei krzyż miał być wyraźnym znakiem kontrreformacyjnych poglądów fundatora. Mimo zainteresowania kabałą, numerologią i astrologią, Krzysztof Ossoliński, był zagorzałym nad bramą wjazdową znajdowała się tablica z napisem: "Krzyż obrona, krzyż podpora, dziadki naszego Topora, która jednak nie zachowała się do naszych czasów". W nazwie zamku - zdawałoby się dosłownej - kryje się jednak pewien sekret. Dawniej siedziba Ossolińskiego, zwana była Krzysztoporem, czyli zamkiem Krzysztofa herbu fatumMimo pięknego motta i bogatej symboliki, która niczym magia mogła chronić magnacką budowlę, zamek nigdy nie przynosił szczęścia swoim lokatorom. Krzysztof Ossoliński rozpoczął budowę obiektu w 1627 r. Gmach ukończono 17 lat później. Wiele wskazuje na to, że nie wszystkie pomieszczenia były już w tym okresie umeblowane i wykończone. Być może fundator wcale nie dożył tej chwili. Zmarł bowiem w 1645 r., niespełna rok po zakończeniu siedzibę odziedziczył syn fundatora - Krzysztof Baldwin Ossoliński. Cieszył się jednak zamkiem niewiele dłużej niż ojciec. Zginął cztery lata później w bitwie pod Zborowem. W kolejnych latach budowla została przejęta przez Szwedów. Po "potopie" budowla zmieniała właścicieli i szybko popadła w ruinę. Nowych lokatorów nie było stać na renowację wielkiej fortecy. Świetność Krzyżtoporowi próbował przywrócić Michał Jan Pac, ale kolejny właściciel też nie miał szczęścia - po klęsce konferencji barskiej musiał opuścić nie tylko zamek, ale także kraj. W XX w. kompleks dawał schronienie polskim żołnierzom, a potem został przejęty przez Armię Czerwoną, która przyczyniła się dalszego jego ciekawostkiDo wzniesienia budowli tej rozmiarów, co zamek w Krzysztoporze, musiano użyć gigantycznej ilości materiałów. 11 ton miejscowego piaskowca, 200 tys. cegieł i 30 tys. dachówek, naprawdę robią wrażenie. Nie mniejsze wywołują jednak inne materiały budowlane. Ponoć, dla uzyskania wodoodporności, zaprawę murarską mieszano z białkiem kurzych jaj. Jeśli wierzyć podaniom - wykorzystano ich ponad o dawnej świetności zamku świadczy przede wszystkim rozmiar budowli i zachowane w 90 proc. mury. Forteca jest pusta. Nie ma śladu po niezwykłych rozwiązaniach architektonicznych, które tu zastosowano. Nie ma nawet pewności, czy faktycznie istniały. Ponoć strop sali jadalnej wykonany był ze szkła. Jedna z wersji tej historii głosi, że szklany sufit stanowił dno gigantycznego akwarium, w którym pływały egzotyczne ryby. Biesiadujący goście mogli je podziwiać unosząc z inną teorią "akwarium" stanowiła właśnie sala jadalna, a "okazami" podziwianymi z górnego piętra, byli zebrani w niej goście. Znacznie mniej prawdopodobne do szklanego sufitu wydaje się istnienie korytarza do Ossolina. Rodowa wieś Ossolińskich, dziś malutka mała wioska, w której wciąż można zobaczyć ruiny dawnego zamku, znajduje się jednak ponad 20 km od Ujazdu. Jest więc wątpliwe, by obie budowle udało się połączyć tunelem. Jednak do dziś zachowały się o nim zamek musi mieć swojego ducha. Krzyżtopór nie jest tu wyjątkiem. Jest tu widywana postać czarnego husarza. Czarnym charakterem wśród zamkowych zjaw jest daleka krewna rodziny, skazana na śmierć ze względu na swojego psa. Pupil damy miał ponoć rozpoznawać złych ludzi i wskazywać ich głośnym szczekaniem. Za jego sprawą do lochów trafiłow wielu niewinnych ludzi. W końcu młody szlachcic, który odwiedził zamek, uznał, że pies i jego właścicielka uczynili dość szkód i nakazał obciąć damie plan filmowyPiękne i dobrze zachowane mury zamku Krzyżtopór od lat rozpalają wyobraźnię filmowców. Kiedy więc trafimy do niezwykłej fortecy może wydać nam się znajoma. To tu Daniel Olbrychski i Andrzej Seweryn, jako cześniak i rejent bawili nas w adaptacji "Zemsty" z 2013 r. W malowniczych murach powstały też niektóre sceny do pięknego filmu dla młodzieży "Przyjaciele wesołego diabła".Zamek Krzyżtopór gościł też ekipę serialu "Gabriel". Fani serialu "Ojciec Mateusz" również z pewnością rozpoznają charakterystyczne mury budowli. Na ekranie nie widać jednak tego co najważniejsze - niezwykłej magii tego miejsca. Tą trzeba poczuć na własnej newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez jakość naszego artykułu:Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze czasami jest w tekście krzyżtopór, a czasami krzysztopór. Problemy z ortografią? Aż się prosi, by jakaś fundacja lub ktoś z kasą go odbudował. Lepiej sprzedać komuś majętnemu (wyłączając Araba), niż patrzeć na tę ruinę...chyba się pomyliłem, to musiało być 11 milionów tonkoleś co to opisuje zaszalał: z 11 ton piaskowca można wybrukować wjazd do tego zamku i to krótki, prawdopodobnie chodziło o 110 tysięcy ton piaskowca..."Cześniak"? Co za czereśniak to pisał?Chyba jakaś bzdura 11 ton piaskowca i 200 tys cegieł to na duży dom a nie pałacno proszę wybudował za dostawy dla wojska. Taki ówczesny prezes NikPrzewodnik, który nas oprowadzał twierdził, że zamek Krzyżtopór nigdy nie został ukończony. Szwedzi rozkradli go w czasie potopu, a potem został spalony przez wojska rosyjskie, w czasie obrony przez zwolenników konfederacji rzetel...3 lata temu"Zemstę" Wajdy kręcono w Ogrodzieńcu, a nie w Ujeździe, pani Magdo (Bukowska).cala Jura jest piekna - np. zamek w Bobolicach zostal odbudowany - jednakze uwazam odbudowa tego typu objektow powinno zajac sie Panstwo - nie osoby prywatnepiekny zamek szkoda ze nikt go nie odbudowal piekny zamek i wokol teren az by chcialo sie w nim mieszkac a teraz co ruiny kaza nam ogladac to chore moze nadejda czasy ze w koncu jakis arystokrata go odbuduje trzymam kciukiA Kulczyk nadal buduje pałac w puszczy Noteckiej bez zezwolenia I tak imponująco wygląda cała Polska.
Ogromne, malownicze ruiny zamku Krzyżtopór w Ujeździe widać już z daleka. Zbudowana w pierwszej połowie XVII wieku rezydencja, do czasu powstania Wersalu była największą budowlą tego typu w Europie, obejmowała zespół pałacowy, fortyfikacje i ogrody. Zamek zbudowany przez Krzysztofa Ossolińskiego nigdy nie został w pełni ukończony i tak naprawdę nie wiadomo jak wyglądał w latach swojej świetności. Brak konkretnej wiedzy uzupełniają legendy i opowieści. Mówi się, że liczba pokoi, okien, czy baszt ma symboliczne znaczenie nawiązujące do kalendarza. Podobno zamek pełen był przepychu. W sali jadalnej znajdowało się ogromne akwarium z egzotycznymi rybami a w stajniach wmurowano marmurowe żłoby i zwierciadła. Obecnie z dawnego przepychu nic nie zostało, niemniej nawet w stanie ruiny pałac robi wrażenie. Zwiedzać go można cały rok, bilet wstępu w sezonie kosztuje 10 zł, przed zamkiem jest dość spory bezpłatny parking. Na zwiedzanie warto przeznaczyć minimum godzinę – ruiny są naprawdę obszerne. Aby ułatwić samodzielne zwiedzanie wytyczono kilka tras oznaczonych różnymi kolorami. GPS: Dodała: Anna Bańczyk Wszystkie zdjęcia, oraz opisy miejsc na tej stronie i w Grupie Biwakowej na Facebooku są chronione prawem autorskim. Kopiowanie, wykorzystywanie tylko za zgodą redakcji i autorów prezentacji. Wszystkie zdjęcia, oraz opisy miejsc na tej stronie i w Grupie Biwakowej na Facebooku są chronione prawem autorskim. Kopiowanie, wykorzystywanie tylko za zgodą redakcji i autorów prezentacji. ZAINSTALUJ NASZĄ APLIKACJĘ Android iOS
wieś z zamkiem krzyżtopór